Trzęsienie ziemi w klubie Messiego. Decyzja zapadła. Wszystkie oczy na Xaviego

Nie tak miał wyglądać sezon 2024 w wykonaniu Interu Miami. Po fantastycznej grze w fazie zasadniczej drużyna z Leo Messim na czele rozbiła się na początku play-offów w starciu z Bartoszem Sliszem i jego Atlantą United. Jakby tego było mało - nagle gruchnęła wieść o odejściu Gerardo Martino, który był w klubie od momentu trafienia do niego Messiego. Od razu też pojawiło się nazwisko jego potencjalnego następcy.
Gerardo Martino, Xavi, Leo Messi
Nathan Ray Seebeck

Inter Miami wydawał się jednym z głównych faworytów do mistrzostwa Major League Soccer w 2024 roku. Ekipa z Leo Messim i Luisem Suarezem wygrała rundę zasadniczą w Konferencji Wschodniej z przewagą ośmiu punktów nad drugim Columbus Crew. W 1/8 finału w systemie do dwóch wygranych Inter Miami spotkał się z Atlantą United, w której barwach gra Bartosz Slisz. I to klub reprezentanta Polski awansował do ćwierćfinału, wygrywając trzeci mecz 3:2. Bramkę na wagę awansu Atlanty zdobył właśnie Slisz i tym samym wysłał Messiego i spółkę na przedwczesne wakacje.

Zobacz wideo Nagonka na reprezentację Polski? Moder ocenia. Taka jest prawda

Okazuje się, że mecz przeciwko Atlancie United był ostatnim, w którym na ławce trenerskiej Interu Miami zasiadł Gerardo Martino. Argentyński szkoleniowiec został trenerem ekipy z Florydy, gdy trafił do niej Leo Messi. Obaj panowie dobrze się znają z czasów wspólnej pracy w FC Barcelonie czy reprezentacji Argentyny. 

Inter Miami bez trenera. Xavi Hernandez następcą Gerardo Martino? 

Jednak Martino zdecydował się ustąpić ze stanowiska po zakończonym dla Interu sezonie. Tom Bogert z portalu Give Me Sport poinformował, że 62-latek podjął tę decyzję z powodów osobistych. Tym samym zrezygnował z kontraktu, który jeszcze przez rok wiązał go z klubem z Miami.

Kto mógłby poprowadzić Inter Miami w sezonie 2025? Jednym z kandydatów na stanowisko trenera jest Xavi Hernandez, który pozostaje bezrobotny po tym, jak latem odszedł z FC Barcelony. Akcje Katalończyka w Miami stoją bardzo wysoko m.in. ze względu na jego znajomość z największymi gwiazdami - Leo Messim, Luisem Suarezem, Sergio Busquetsem i Jordim Albą.

Jednak Inter Miami może chcieć Xaviego, a sam Xavi nie musi chcieć przeprowadzać się do Stanów Zjednoczonych. "Sport" poinformował, że szkoleniowiec nie zamierza zmieniać zdania ws. rocznego odpoczynku od futbolu. Dopiero latem przyszłego roku zamierza przysiąść i przejrzeć oferty pracy. A gdy tak się stanie, to priorytetem Xaviego jest praca w europejskim klubie. Wydaje się więc, że Inter Miami musi zwrócić swoją uwagę w kierunku innych nazwisk, żeby znaleźć następcę Gerardo Martino.

Sezon 2024 w MLS zakończy się 7 grudnia. Kolejny, jubileuszowy (30.) rozpocznie się w połowie lutego przyszłego roku.

Więcej o: