Od 2 października Wojciech Szczęsny jest zawodnikiem FC Barcelony. Kibice i eksperci spodziewali się, że Polak szybko wskoczy do bramki drużyny Hansiego Flicka, stając się podstawowym golkiperem. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Niemiecki trener cały czas stawia na Inakiego Penę, który jak na razie nie daje powodów, aby zdjąć go z bramki Barcelony.
Choć były golkiper reprezentacji Polski nie zdążył jeszcze zadebiutować w nowym zespole, to władze klubu i tak doceniają jego podejście do swojej roli. - Szczęsny jest bardzo lubiany w szatni, ze względu na pozytywne nastawienie, co jest istotne dla funkcjonowania pozostałych zawodników. Jesteśmy zadowoleni z tego, kim jest. Decyzja, kiedy nastąpi debiut, należy do trenera, ale ważna jest konkurencja. Chcemy, by Szczęsny z Peną walczyli o skład. Mają ciężko pracować na szansę, ale przy tym szanować się wzajemnie - tłumaczył ostatnio Deco, czyli dyrektor sportowy.
Wcześniej media przekazywały, że ponoć sam Szczęsny doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jaką funkcję będzie pełnił w ekipie Flicka. Po prostu "wiedział, w co się pakuje". W takiej sytuacji mogłoby się wydawać, że Pena nadal będzie pierwszym wyborem Niemca. Mimo to według niektórych hiszpańskich mediów rywalizacja obu zawodników nadal jest aktualna, a 25-latek wcale nie może czuć się uprzywilejowany.
Ostatnio temat ten znów poruszył kataloński "Sport". "Czy Wojciech Szczęsny jest gotowy do rywalizacji z Inakim Peną o miejsce w wyjściowym składzie?" - pytają tamtejsi dziennikarze. Jednocześnie zaznaczają jednak, że Szczęsny najprawdopodobniej dostanie swoją szansę w styczniu w rozgrywkach Pucharu Króla. Mimo to nadal temat podstawowego bramkarza Barcelony nadal postrzegają jako otwarty, nie faworyzując swojego rodaka.
"Sport" zaznacza, że Wojciech Szczęsny spędził już w klubie wiele tygodni. Być może dzięki temu jego forma jest wystarczająca do podjęcia realnej walki o pierwszy skład. "Okres przerw w sezonie powinien już pozwolić mu na złapanie odpowiedniego rytmu niezbędnego do rywalizacji" - czytamy. "Decyzja o tym, kto będzie strzegł bramki Barcy, spadnie na barki Hansiego Flicka" - dodano. Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej FC Barcelonę czeka wyjazdowe spotkanie z Celtą Vigo w 14. kolejce La Liga.