Przecieki, plotki i totalne zamieszanie - tak można opisać poniedziałek 28 października w światowym futbolu. Wtedy to przyznano Złotą Piłkę, ale na gali zabrakło przedstawicieli Realu Madryt, mimo że nominowanych do głównej nagrody było aż siedmiu zawodników tego klubu. Mowa o Viniciusie Juniorze, Jude Bellinghamie, Danim Carvajalu, Antonio Ruedigerze, Kylianie Mbappe (w poprzednim sezonie grał dla PSG), Federico Valverde, a także Tonim Kroosie, który zakończył już karierę. Dlaczego delegacja mistrzów Hiszpanii zbojkotowała wyjazd do Paryża? Ano dlatego, że poczuli się oszukani. Rzekomo wcześniej dowiedzieli się, że żaden z ich reprezentantów nie otrzyma głównej statuetki, choć jeden z nich był murowanym faworytem.
Zachowanie Realu wzbudziło spore poruszenie. Wiele osób otwarcie skrytykowało drużynę, twierdząc, że nie zachowała się z klasą i po "królewsku". A właśnie takim pseudonimem legitymuje się w środowisku piłkarskim.
- To, co zrobił Real, jest absolutnie żałosne. Okazali brak szacunku dla futbolu, dla innych uczestników gali, dla triumfatorów. To coś wręcz odpychającego. (...) Oni muszą zrozumieć, że nie cały świat piłki kręci się wokół nich. Real ma białą koszulkę, ale wczoraj według mnie ta koszulka została mocno splamiona - tak ostro o postawie mistrzów Hiszpanii wypowiedział się były selekcjoner reprezentacji Francji Raymond Domenech.
Okazuje się, że nie tylko jemu zachowanie Realu nie przypadło do gustu. Mocne słowa padły też z ust Sergio Aguero, a więc byłego piłkarza FC Barcelony, odwiecznego rywala madryckiej ekipy. Na własnym streamie dość mocno przejechał się po działaczach Realu.
- Futbol jest dla każdego, nie tylko dla Realu Madryt. Czują się tak, jakby im się wszystko należało - grzmiał Argentyńczyk, cytowany przez portal madriduniversal.com. I trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Na tym nie zakończył. Odniósł się też do wyników Złotej Piłki. Ostatecznie przecieki znalazły potwierdzenie w rzeczywistości i to nie Vinicius, a Rodri, otrzymał główną statuetkę. I zdaniem Aguero to dobry wybór. - W pełni zasłużył. To najlepszy piłkarz świata - podsumował.
Nieco odmienne zdanie wyraził m.in. sam Vinicius. Tuż po gali Złotej Piłki zamieścił wymowny komentarz w sieci. "Jak będzie trzeba, zrobię to jeszcze dziesięć razy. Nie są na to przygotowani" - pisał na X. W mediach społecznościowych pojawiły się też liczne słowa wsparcia dla Brazylijczyka od kolegów z drużyny.
Niezależnie od tego, kto został laureatem Złotej Piłki, zachowanie Realu można uznać za dość mocno kontrowersyjne. Jednak w przeszłości zdarzały się podobne sytuacje. Galę zbojkotował m.in. Cristiano Ronaldo, kiedy to dowiedział się, że nie zajmie najwyższego miejsca w plebiscycie.