Nie Vinicius Junior z Realu Madryt, a Rodri z Manchesteru City otrzymał nagrodę Złotej Piłki dla najlepszego piłkarza w sezonie 2023/2024. Przez długi czas wydawało się, że murowanym faworytem do zwycięstwa w plebiscycie jest właśnie Brazylijczyk, ale na ostatniej prostej okazało się, że to mistrz Europy z Hiszpanią otrzymał najbardziej prestiżowe wyróżnienie przyznawane piłkarzom.
Całe zamieszanie tuż przed galą w Paryżu doprowadziło do tego, że w stolicy Francji nie pojawiła się delegacja Realu Madryt. Zdaniem Relevo w biurach Estadio Santiago Bernabeu uważa się, że wpływ na końcowy wynik miała UEFA i dlatego "Królewscy" nie stawili się na gali.
W mediach społecznościowych nie brakuje wyrazów wsparcia dla Viniciusa od jego rodaków, piłkarzy Realu Madryt, czy też zawodników innych drużyn, którzy uważają, że to on był najlepszym piłkarzem świata w minionych rozgrywkach.
Swoje zdanie nt. temat wyraził także reprezentant Polski w siatkówce Bartosz Bednorz. Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów w relacji na Instagramie dał znać, co sądzi o wyniku plebiscytu "France Football".
"Złota Piłka" - i dodane emotikony klaunów. "Nie mogę uwierzyć, jak dużo niesprawiedliwości jest w sporcie" - napisał Bednorz, dodając hashtag "Vini Jr" i publikując biało-czarne zdjęcie zawodnika Realu Madryt. Dla przyjmującego Biało-Czerwonych jest więc jasne, kto powinien otrzymać Złotą Piłkę.