Wiele lat Real Madryt oczekiwał na Kyliana Mbappe. Ten miał odejść z PSG już w 2022 roku, ale wówczas zdecydował się przedłużyć kontrakt. Dwa lata później wreszcie spełnił marzenie i został piłkarzem hiszpańskiego klubu. I choć początek był całkiem niezły, gdyż strzelił gola w debiucie w finale Superpucharu UEFA z Atalantą, to obecnie nie spisuje się tak, jak wielu tego oczekuje.
Podczas sobotniego El Clasico Mbappe również kompletnie zawiódł. Nie dość, że jego zespół poległ z FC Barceloną aż 0:4, to sam piłkarz ustanowił nowy niechlubny rekord ligi hiszpańskiej. Trzeba mu to przyznać, że dwukrotnie udało mu się pokonać Inakiego Penę, ale w obu sytuacjach znajdował się na spalonym. Podobnie zresztą jak przez większą część meczu.
Portal Defensa Central poinformował w poniedziałek, że Liverpool chce wykorzystać powszechną krytykę Mbappe i podjąć z nim próbę negocjacji. Mimo słabszej formy wierzy, że wciąż może on być najlepszym zawodnikiem na świecie. Rzekomo angielski klub byłby w stanie zapłacić za niego aż 150 mln euro. I choć mogła być to być dla niego dobra opcja, to Francuz obecnie myśli tylko o Realu. Prezydent Florentino Perez również nie wyobraża sobie takiego scenariusza, gdyż ma pełne zaufanie do napastnika.
Ten musiał ostatnio zmierzyć się z bolesną opinią mediów, które dostrzegły jego słaby występ w spotkaniu z FC Barceloną. "Był równie chętny zdobycia gola jak wyjazdu do Szwecji" - oznajmił portal So Foot. Jest to oczywiście przypomnienie o głośnej aferze z udziałem Mbappe, który miał rzekomo dopuścić się napaści na tle seksualnym.
25-latka zabrakło na poniedziałkowej gali Złotej Piłki, podczas której otrzymałby nagrodę im. Gerda Muellera dla najskuteczniejszego zawodnika poprzedniego sezonu. - To jego osobista decyzja, że nie przyjechał. Obaj mieliśmy bardzo dobry sezon i podobnie jak ja strzelił 52 gole. To wielki zaszczyt zostać nagrodzonym. Musicie go zapytać, dlaczego go nie ma, ale dla mnie to zaszczyt być tu dziś wieczorem - wyjaśnił Harry Kane, będący na szczycie ex aequo z Francuzem.
Mbappe rozegrał w tym sezonie łącznie w barwach Realu 14 meczów, w których strzelił osiem goli. Po 11. kolejkach La Liga mistrzowie Hiszpanii mają na koncie 24 pkt i tracą już sześć pkt do liderującej FC Barcelony.