Oto co Pena powiedział o Szczęsnym po meczu z Sevillą

Inaki Pena chce zrobić wszystko, by utrzymać miejsce w bramce Barcelony do końca sezonu. Wojciech Szczęsny będzie z pewnością naciskał, ale przyszedł do "Blaugrany" też po to, by pomóc. Polak może wpłynąć pozytywnie na rozwój Hiszpana, z czego sam zainteresowany doskonale zdaje sobie sprawę. Na uwagę zasługują słowa Peni o Szczęsnym, które padły po meczu z Sevillą.
Wojciech Szczęsny i Inaki Pena
REUTERS (Albert Gea) / Sport.pl (Dominik Wardzichowski)

Wielu ekspertów i dzie nannikarzy przewidywało, że Wojciech Szczęsny zadebiutuje w barwach FC Barceloną w meczu z Sevillą (5:1). Sam bramkarz mówił, że przygotowywał się pod okiem sztabu szkoleniowego, by być gotowym do gry w pierwszym spotkaniu po październikowej przerwie reprezentacyjnej. Mentalnie nastawił się, że zagra. Ale Hansi Flick zdecydował się postawić na Inakiego Penę.

Zobacz wideo Wojciech Szczęsny na ławce?! Kibice odpowiadają Flickowi

Pena pod wrażeniem Szczęsnego

Inaki Pena ma coś do udowodnienia. W zeszłym sezonie był podstawowym bramkarzem Barcelony na przełomie jesieni i zimy. Statystyki za ten okres mówiły same za siebie - to najgorszy bramkarz La Ligi, który ma problem z właściwym zachowaniem się w prostych sytuacjach. Regularnie gra od kilku tygodni, wykorzystując absencję Marca-Andre ter Stegena. Dziś jego rywalem o skład jest Szczęsny. Polak chce zdrowo rywalizować i jednocześnie nauczyć czegoś wychowanka "Blaugrany".

Wymowne było zachowanie Szczęsnego na rozgrzewce przed starciem z Sevillą, kiedy przybił "piątkę" z Peną i uściskał go. Zapewne dawał mu konkretne wskazówki odnośnie zachowania w bramce i motywował Hiszpana.

Hansi Flick stawia na Penę, chce go zbudować i dać mu więcej pewności siebie. Już wcześniej zadeklarował, że Hiszpan zagra z Sevillą i w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium. Mecz z niemieckim gigantem będzie dla niego z pewnością dużym wyzwaniem.

Sam Pena czuje wsparcie trenera i Szczęsnego. Bardzo pozytywnie wypowiedział się o Polaku i jego postawie, odkąd dołączył do Barcelony. Czuje, że może czerpać z jego doświadczenia, a profesjonalne podejście tylko napędza do jeszcze intensywniejszej pracy nad własnym warsztatem bramkarskim.

- Cieszę się, że dostałem kolejne minuty i wykorzystałem szansę. Wojciech Szczęsny to wspaniały człowiek i bramkarz z dużym doświadczeniem, który nam pomoże. Trenujemy wszyscy na 100%, ale to Hansi Flick podejmuje decyzje - powiedział po meczy, cytowany przez katalońską telewizję TV3.

FC Barcelona jest liderem La Ligi, wygrała dziewięć z dziesięciu spotkań i wyprzedza Real Madryt o trzy punkty.

Inaki Pena zagrał w tym sezonie w sześciu meczach, czyste konto zachował w trzech spotkaniach - z Getafe i Deportivo Avales w La Lidze oraz z Young Boys Berno w LM.

Więcej o: