W minioną niedzielę Hamburger SV podejmował u siebie 1. FC Magdeburg w ramach 9. kolejki 2. Bundesligi. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Hamburgera SV 3:1. Po spotkaniu w niemieckich mediach więcej niż o wygranej gospodarzy pisze się o kontrowersyjnej cieszynce Noaha Katterbacha.
Była 42. minuta, kiedy Noah Katterbach wpisał się na listę strzelców. Wtedy właśnie doprowadził część kibiców do niemałej konsternacji. Niemiecki lewy obrońca po zdobytej bramce podbiegł do trybuny ze swoimi kibicami, aby celebrować gola. Najpierw podskoczył, trzymając lewą rękę przy swoim ciele, a następnie podniósł prawą rękę w stronę kibiców, co łudząco przypominało tzw. salut rzymski, pozdrowienie i znak nierozerwalnie kojarzony z ruchami faszystowskimi i neonazistowskimi. W wielu krajach między innymi w Polsce, Niemczech czy Austrii jest on karany.
Celebracja Katterbacha z FC Magdeburgem poruszyła kibiców oraz internautów. "Noah Katterbach z klasyczną hitlerowską radością" - napisał jeden z użytkowników w mediach społecznościowych. "Dlaczego Noah Katterbach uniósł w ten sposób prawą rękę?" - zapytał inny internauta.
Odpowiedzi na to pytanie szybko udzieliły niemieckie media. "Obraz telewizyjny w transmisji na żywo był bardzo niekorzystny dla Katterbacha i pokazywał jego cieszynkę jedynie z boku" - napisał portal T-online.de. "Po obejrzeniu powtórki z innej kamery telewizyjnej wyraźnie widać, jak Katterbach podnosi i rozciąga prawą rękę, aby zasymulować trzymanie pistoletu. Ten gest miał najprawdopodobniej stanowić hołd dla tureckiego strzelca Yusufa Dikeca, który na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdobył srebrny medal" - dodano.
Sam Noah Katterbach jak dotąd nie skomentował tej sprawy. Niemiecki obrońca od początku tego sezonu rozegrał cztery mecze we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę.
Po 9. kolejkach 2. Bundesligi Hamburger SV plasuje się na trzeciej pozycji z dorobkiem 18 punktów. Za jego plecami jest 1. FC Magdeburg z 16 punktami.