Na początku wieści o przenosinach Wojciecha Szczęsnego do Barcelony wydawały się nierealne. W końcu kilka tygodni temu 84-krotny reprezentant Polski ogłosił zakończenie kariery. Tymczasem były zawodnik Juventusu przekonał się, że życie potrafi pisać różne, czasami szalone scenariusze. 2 października Szczęsny podpisał umowę z katalońskim klubem, a podczas trwającej przerwy reprezentacyjnej wraca do optymalnej formy.
- Jeśli odmówisz Barcelonie, to znaczy, że nie masz jaj albo nie jesteś na tyle odważny, by stawić czoła wielkiemu wyzwaniu. Jestem na takim poziomie, że mogę pomóc, dlatego podjąłem taką, a nie inną decyzję - mówił 34-latek w jednym z pierwszych wywiadów nt. swoich przenosin do Hiszpanii.
Jego transfer do Barcelony do tej pory komentują eksperci, kibice, dziennikarze oraz - jak się okazuje - aktywni zawodnicy! Ostatnio głos w tym temacie zabrał Kasper Schmeichel. Doświadczony golkiper docenił Polaka za wiele lat owocnej kariery, podczas której udało mu się sięgnąć po kilka tytułów. - Wojciech Szczęsny przez wiele, wiele lat udowodnił, że jest bramkarzem najwyższej klasy. Jeśli spojrzymy w jego CV, zobaczymy, że odnosił wielkie sukcesy we wszystkich klubach, w których występował - mówił 37-letni Duńczyk podczas konferencji prasowej przed meczem Dania - Hiszpania w Lidze Narodów.
Następnie zawodnik Celtiku Glasgow przyznał, że był zdziwiony decyzją Szczęsnego o zakończeniu kariery w tak młodym wieku. Ostatecznie jego zdaniem FC Barcelona skorzysta ze ściągnięcia bramkarza takiej klasy za stosunkowo niewielką kwotę.
- Byłem zaskoczony, że zdecydował się zakończyć karierę w takim wieku, ale teraz może to być jego największa szansa w życiu. Przyjście do klubu wielkości Barcelony to dla niego ogromne wyróżnienie. Z kolei Barcelona zyskuje w składzie bramkarza najwyższej klasy - podsumował były golkiper OGC Nice, Anderlechtu czy Leicester. Teraz pozostaje czekać do 20 października. Wtedy liderzy La Liga zagrają z Sevillą. Być może między słupkami zobaczymy już Wojciecha Szczęsnego.