Latem tego roku Czesław Michniewicz został trenerem marokańskiego FAR Rabat. Polak udanie rozpoczął przygodę w nowym klubie. Najpierw pokonał Remo Stars w eliminacjach Ligi Mistrzów, a później rozbił aż 5:0 Chabab Mohammedia w lidze marokańskiej. Niedawno osiągnął wielki sukces i awansował do afrykańskiej Ligi Mistrzów, na co kibice czekali aż 17 lat.
Michniewicz kolejną okazję do zdobycia punktów miał w środę o godzinie 21:00. Tego dnia jego zespół podejmował u siebie Meknes w drugiej kolejce marokańskiej ligi. Gospodarze świetnie rozpoczęli to spotkanie i objęli prowadzenie w 27. minucie za sprawą Youssefa El Fahliego. Na tym się jednak nie zatrzymywali i pod koniec pierwszej połowy zdobyli kolejne bramki. Na listę strzelców wpisali się Zakaria Ajoughlal i Amine Zouhzouh.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. FAR Rabat nadal miał przewagę i nie pozwalał zbyt dużo rywalom. W efekcie drużyna zdobyła kolejną bramkę. Tym razem bramkarza pokonał Tumisang Orebonye. W dalszej części gry nie wydarzyło się już nic ciekawego i ostatecznie zespół Czesława Michniewicza wygrał 4:0. To już drugie z rzędu tak wysokie zwycięstwo tej ekipy w marokańskiej lidze. "Czesław przestań, oni mają po 12 lat. Michniewicz demoluje kolejnego rywala w lidze marokańskiej" - podsumował żartobliwie to spotkanie Adam Zmudziński.
FAR Rabat 4:0 Meknes
Strzelcy: Youssef El Fahli (27'), Zakaria Ajoughla (34'), Amine Zouhzouh (43'), Tumisang Orebonye (56')
FAR Rabat po dwóch kolejkach marokańskiej ligi jest liderem tabeli z dorobkiem sześciu punktów i bilansem bramkowym 9:0. Kolejny mecz ekipa Michniewicza rozegra w niedzielę o godzinie 19:00. Tego dnia zmierzy się z Berkane.