Bardzo istotnym elementem polskiej kultury kibicowskiej są race i inne środki pirotechniczne często odpalane na trybunach podczas istotnych wydarzeń piłkarskich. Takimi są na przykład eliminacje europejskich pucharów. Fani Śląska Wrocław nie przepuścili takiej okazji w tym sezonie.
Jak informuje 90minut.pl,14,5 tysięcy euro kary będzie musiał zapłacić Śląsk za zachowanie swoich kibiców podczas domowego meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z łotewską Riga FC (1 sierpnia). Wówczas odpalone zostały środki pirotechniczne. To nie koniec, klub z Wrocławia otrzymał również karę grzywny w wysokości 19 tysięcy euro za to samo wykroczenie podczas wyjazdowego spotkania trzeciej rundy tych samych rozgrywek ze szwajcarskim FC Sankt Gallen (7 sierpnia).
To kolejna kara dla polskiego klubu za zachowanie kibiców podczas eliminacji do europejskich pucharów. Po pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji LKE ze Spartakiem w Trnawie Wisła Kraków musiała zapłacić karę 40 500 euro za wykorzystanie przez kibiców Białej Gwiazdy materiałów pirotechnicznych, które są niedozwolone. Wcześniej zespół z pierwszej ligi otrzymał również karę finansową w wysokości 8 tysięcy euro za "blokowanie przez kibiców wyjść ewakuacyjnych w poszczególnych sektorach".
Przypomnijmy, że w dwumeczu drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy Śląsk pokonał Rygę FC 3:2 i awansował do trzeciej rundy. Na tym etapie jednak przegrał w dwumeczu z FC Sankt Gallen 3:4 i zakończył swoją przygodę z tymi rozgrywkami.