W Anglii przeszli samych siebie. Takiego samobója jeszcze nie wdzieliście!

Manchester United, Manchester City, Liverpool, Arsenal, Chelsea - angielski futbol pełen jest renomowanych klubów, jednak ciekawe zdarzenia mają miejsce nie tylko w Premier League. Najlepiej pokazał to sobotni mecz Championship. Na zapleczu elity padła jedna z najbardziej kuriozalnych bramek samobójczych, jakie można tylko sobie wyobrazić.
Portsmouth - Sunderland
fot. screen https://www.youtube.com/watch?v=MTcYt1fsjZ8

Championship, czyli drugi poziom rozgrywkowy w Anglii, bywa nazywana najtrudniejszą ligą w Europie. W rozgrywkach uczestniczą aż 24 zespoły, a to sprawia, że natężenie meczów jest niesamowite. Nie brakuje zespołów, które od wielu lat próbują wrócić do elity. 

Zobacz wideo Nowa rzeczywistość Probierza. Garnitury, zegarki, ranking najprzystojniejszych selekcjonerów

Co to był za samobój! Futbolowe jaja w Anglii

Dwoma takimi przypadkami są Portsmouth i Sunderland, które mierzyły się w sobotnim meczu czwartej kolejki. Pierwsi z Premier League spadli w 2009 roku, drudzy w 2017 roku. "Czarne koty" ze Stadium of Light udanie jednak rozpoczęły tę kampanię. Wygrały pierwsze cztery mecze, a jednym z nich było właśnie sobotnie starcie.

Mecz zakończył się wynikiem 3:1 i były w nim aż dwie bramki samobójcze. Jedna z nich padła w taki sposób, że może stać się hitem Internetu. Rzecz działa się w 31. minucie spotkania. Goście ruszyli do ataku i wpadli w pole karne. Strzał Eliezera Mayendy został obroniony przez bramkarza i wówczas się zaczęło.

Obrońca gospodarzy - Jordan Williams - próbował wybić piłkę. Problem w tym, że trafił w stojącego kilka metrów dalej swojego kolegę - Zaka Swansona. Boczny defensor był bezradny. Futbolówka odbiła się od niego i wpadła do siatki. 

 

Fani nie mogli uwierzyć w to, co się stało. W dalszej fazie meczu goście potwierdzili dominację. Za sprawą trafień Alana Browne'a i Romaine'a Mundle'a prowadzili już 3:0. W doliczonym czasie gry samobójcze trafienie Luke'a O'Niena zmniejszyło rozmiary porażki. 

Sunderland z dorobkiem 12 punktów prowadzi w tabeli Championship. Znacznie gorzej radzi sobie Portsmouth, które z trzema remisami i porażką jest na 18. miejscu.

Więcej o: