Ślub Olisadebe

?Tak? - powiedział w sobotę po polsku w Pałacu Ślubów na warszawskiej Starówce ciemnoskóry napastnik reprezentacji Polski Emmanuel Olisadebe, pojmując za żonę Beatę Smolińską, tegoroczną maturzystkę.

Ślub Olisadebe

"Tak" - powiedział w sobotę po polsku w Pałacu Ślubów na warszawskiej Starówce ciemnoskóry napastnik reprezentacji Polski Emmanuel Olisadebe, pojmując za żonę Beatę Smolińską, tegoroczną maturzystkę.

Świadkiem był syn selekcjonera reprezentacji Polski, Jerzy Engel junior, a świadkową siostra bliźniaczka Beaty Smolińskiej, Monika. - Życzę Emmanuelowi, żeby był tak szczęśliwy jak my wszyscy, mężowie polscy - mówił prezes PZPN Michał Listkiewicz, który wraz z byłym premierem RP Janem Krzysztofem Bieleckim wręczyli młodej parze prezenty opakowane w firmowy papier PZPN. Był też prezent, kwiaty i list od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie chcieli zdradzić, co było w dużych pudłach, natomiast ochroniarze, wynosząc je do samochodu - długiego, białego Lincolna, zażądali od dziennikarzy za ujawnienie tajemnicy 200 zł.

Ubrany w czarny, elegancki frak, który wybrała mu narzeczona, Olisadebe wsiadając do samochodu uniósł w górę rękę, dumnie prezentując złotą obrączkę, co tłumy gości, kibiców i gapiów nagrodziły gromkimi brawami.

Młoda para udała się na tygodniowy "miesiąc miodowy" na Majorkę. Ślub kościelny z udziałem nieobecnych w Warszawie rodziców piłkarza odbędzie się w Nigerii.