Był z Mariną przed Szczęsnym. Tak ją teraz podsumował

Marina Łuczenko-Szczęsna od lat związana jest z Wojciechem Szczęsnym. Para wzięła ślub w 2016 roku i doczekała się dwójki dzieci. Zanim jednak wokalistka zaczęła się spotykać z bramkarzem reprezentacji Polski, jej partnerem był Wojciech Łozowski, wokalista Afromental. 40-latek w jednym z najnowszych wywiadów zdecydował się wrócić pamięcią do przeszłości i opowiedzieć o związku z Mariną. - Tam wszystko było ciężkie - wyznał w podcaście Żurnalisty.
Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko / instagram.com/marina_official/
Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko / instagram.com/marina_official/

Marina Łuczenko-Szczęsna przyszła na świat 3 lipca 1989 roku w mieście Winnica w środkowej części Ukrainy. Muzykę uwielbiała od dziecka i to śpiewaniu oraz Wojciechowi Szczęsnemu oddała swoje serce. Zakochani zaręczyli się w 2015 roku, a rok później wzięli ślub. W 2018 roku doczekali się pierwszego wspólnego dziecka, kiedy na świat przyszedł ich syn Liam. W lipcu bieżącego roku po raz drugi zostali rodzicami, tym razem córki, Noeli. 

Zobacz wideo Nowa rzeczywistość Probierza. Garnitury, zegarki, ranking najprzystojniejszych selekcjonerów

Wojciech Łozowski ujawnił prawdę o związku z żoną Szczęsnego. "Tam wszystko było ciężkie"

Zanim jednak 35-letnia obecnie wokalistka związała się ze Szczęsnym, jej partnerem był Wojciech Łozowski, wokalista zespołu Afromental. Ich miłość nie przetrwała jednak próby czasu i para rozeszła się w 2010 roku.

Ostatnio Łozowski był gościem w popularnym podcaście Żurnalisty, w którym opowiedział o historii miłosnej z Mariną. - Po rozstaniu z Ewą z licealnych lat miałem rockandrollowy czas, żeby trochę się pobawić i skorzystać z bycia singlem. Wiedziałem jednak, że jak spotkam tę jedną, to odpalę swoje wszystkie rakiety romantyczne... No i to była Mara. Pamiętam, jak ją zobaczyłem. To był związek dzieciaków - ja miałem 24 lata, a Mara 20. To była piękna przygoda. Wspominam ten okres bardzo dobrze, nasze kariery dopiero rosły - wyznał.

Łozowski nie ukrywał, że rozstanie było dla niego bardzo trudne. Jako jedną z głównych przyczyn rozejścia się z Mariną wskazał intensywność życia, w tym pracę oraz wkraczanie w dorosłość. - To rozstanie było ciężkie, bo tam wszystko było ciężkie. Byłem rozwalony na wszystkie kawałki, a każdy z nas szukał swojego miejsca na świecie. Kariera u mnie i u Mary się zaczynała, więc było tam dużo wszystkiego. Tu miłość, praca, koncerty, i to wszystko się mieszało, tworząc jeden wielki bałagan - wyjaśnił. 

Pomimo wygaśnięcia uczuć, Łozowski pozostał z Mariną w dobrych relacjach. - Udało mi się przez Marę załatwić bilety na Euro we Francji. Byłem w Londynie i zaprosili mnie na chawirę do siebie. Spędziliśmy razem cały wieczór - ujawnił.

Przypomnijmy, że od 14 sierpnia Szczęsny pozostaje bez klubu po tym, jak doszedł do porozumienia z Juventusem w sprawie obopólnego rozwiązania kontraktu. Od kilku tygodni Polak regularnie pojawia się w plotkach transferowych. Ostatnio media informowały, że zainteresowanie nim wykazał Villarreal.

Więcej o: