FC Barcelona zainaugurowała rozgrywki ligowe wyjazdowym meczem z Valencią. Podopieczni Hansiego Flicka musieli gonić wynik, bo w 44. minucie gospodarze objęli prowadzenie. W polu karnym odnalazł się Hugo Duro i precyzyjnym strzałem głową skierował piłkę do siatki. Barcelona szybko odpowiedziała, bo w piątej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy wyrównał Robert Lewandowski. Polak otrzymał kapitalne podanie z prawej strony od Lamine Yamala i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki.
Po zmianie stron Lewandowski po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W 49. minucie polski napastnik podszedł do rzutu karnego, podyktowanego za faul na Raphinii i zamienił go na bramkę. Tym samym 35-latek ustalił wynik meczu na 2:1.
Pełno było nazwiska Polaka w tytułach i relacjach z meczów. - "Killer Lewy" - na taki nagłówek postawił dziennik "Mundo Deportivo". - Polski napastnik skomplementował dublet i poprowadził swój zespół do zwycięstwa na Estadio Mestalla w Walencji i tymczasowej pozycji lidera w debiucie Hansiego Flicka w LaLidze - dodano. Zwrócono również uwagę na to, że Pedri po powrocie po kontuzji kolana zagrał bardzo dobre zawody. 21-letni Hiszpan spędził na murawie 26 minut. W 64. minucie zastąpił Ferrana Torresa.
"Lewandowski rządzi na Mestalla" - brzmi tytuł w dzienniku "AS". W tekście napisano, że gol Polaka z rzutu karnego sprawił, że Barcelona "miała grę w swoich rękach". Ponadto przeanalizowano sytuację z drugiej połowy meczu. - Jedyną rzeczą, która mogła zmienić przebieg wydarzeń boiskowych, była sytuacja z 57. minuty. Wówczas Pau Cubarsi zasłużył na drugą żółtą kartkę, ale główny sędzia podjął inną decyzję i tym samym sprawił, że Valencia nie znalazła się w korzystnej sytuacji - napisano.
"Dublet na początek" - tytułuje kataloński "Sport". Opisano, że Barcelona zdobyła pierwsze trzy punkty w LaLidze dzięki dubletowi Roberta Lewandowskiego. - Hansi Flick zadebiutował z remontadą w Walencji. Ponadto potwierdził chęć stawiania na wychowanków, wystawiając od samego początku absolwentów La Masii - czytamy.
"Odpowiedź" - to z kolei tytuł gazety "L'Esportiu". Zauważono, że dublet Lewandowskiego sprawił, że Barcelona odwróciła losy spotkania i zaczęła rozgrywki ligowe od zwycięstwa. Pochwalono też młodych graczy. - Hansi Flick stawia na młodych piłkarzy. W podstawowym składzie wyszli Marc Casado i Marc Bernal. Zadebiutowali także Gerard Martin i Pau Victor - podkreślono.
FC Barcelona ma teraz kilka dni przerwy. W kolejnym meczu, w sobotę, 24 sierpnia o godz. 19 podejmie Athletic Bilbao. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.