Robert Lewandowski rozpocznie swój trzeci sezon w Barcelonie. O ile w pierwszym zdobył mistrzostwo Hiszpanii i wywalczył koronę króla strzelców, o tyle w drugim często spadała na niego krytyka ze strony hiszpańskich mediów i kibiców. Teraz ma być inaczej - ważna w tym kontekście będzie współpraca z Hansi Flickiem. To trener, pod którego wodzą Lewandowski osiągał największe klubowe sukcesy w karierze.
Trudno bowiem inaczej określić wygranie Ligi Mistrzów i wywalczenie korony króla strzelców w tych prestiżowych rozgrywkach. Portal relevo.com zauważył, że nadchodzące rozgrywki będą dla kapitana reprezentacji Polski kluczowe z jednego powodu. Barcelona może nie kontynuować z nim współpracy, jeśli nie rozegra więcej niż 55 proc. meczów.
To samo źródło wróciło do poprzedniego sezonu i współpracy Lewandowskiego z Xavim. Kapitan reprezentacji Polski miał sugerować szkoleniowcowi grę dwoma "otwartymi skrzydłowymi", co zwiększyłoby siłę rażenia drużyny. Problem w tym, że po odejściu Ousmane'a Dembele i Abde w Barcelonie brakowało odpowiedniego lewoskrzydłowego. Wkrótce, już u nowego trenera, życzenia napastnika może się spełnić.
- Lewandowski dobija do mety i zaciera ręce na myśl o możliwości pozyskania Nico Williamsa, co jest wielkim życzeniem Laporty. Gra z dwoma otwartymi skrzydłowymi, którzy generują tak wiele zagrożenia, byłaby korzystna dla napastnika Barcelony - czytamy w Relevo.
Napastnik reprezentacji Polski w 95 dotychczasowych meczach w Barcelonie zdobył 59 goli i zanotował 17 asyst. Katalończycy rozpoczną sezon 17 sierpnia od wyjazdowego meczu z Valencią. Do tego czasu rozegrają cztery sparingi. Ostatnim będzie tradycyjny Puchar Gampera, w którym w tym roku podejmą Monaco.