- Chciałem wyjaśnić, że nigdy nie było żadnych problemów w relacjach Steve'a Hollanda z White'em, ponieważ wspomniano o tym w kilku artykułach i nie podoba mi się taka sytuacja - zaprzeczał parę miesięcy temu selekcjoner Garetha Southgate. Mimo to trudno wierzyć w jego słowa, zwłaszcza że Ben White znajduje się w kapitalnej formie i jest jednym z liderów Arsenalu, natomiast nie zagrał oficjalnego meczu w kadrze od ponad dwóch lat.
Od czego się zaczęło? Tuż przed mistrzostwami świata w Katarze White miał rzekomo popaść w konflikt z asystentem Southgate'a Stevem Hollandem. Jaki był powód? "The Telegraph" uważa, że Kyle Walker i White mieli zostać zapytani przez Hollanda o rywalizację Manchesteru City i Arsenalu. Pierwszy chętnie udzielił odpowiedzi, a drugi przyznał, że nie potrafi tego zrobić. Wówczas asystent miał mu zarzucić, że ten nie interesuje się piłką i powinien bardziej się zaangażować.
Nie był to pierwszy taki przytyk trenera, dlatego obrońca postanowił się spakować i wrócić do domu. I choć utrzymywano, że wyjechał z Kataru z "powodów osobistych", a selekcjoner zapewniał, że drzwi do drużyny są dla niego otwarte, to nie otrzymał więcej powołania. Teraz "Daily Mail" podaje, że piłkarz rozważa powrót do reprezentacji. Nie ma co się dziwić, gdyż po drugim z rzędu przegranym finale Euro Southgate podał się do dymisji.
Zobaczymy zatem, czy 26-latkowi będzie dane zanotować większą liczbę występów w barwach narodowych, gdyż dotąd ma ich na koncie zaledwie cztery. Na ten moment nie wiadomo, kto zostanie następcą Southgate'a, natomiast mówi się, że faworytem jest szkoleniowiec Newcastle Eddie Howe. Poza nim wymienia się również osoby Grahama Pottera, Mauricio Pochettin czy Sariny Wiegman, która prowadzi kobiecą kadrę.
Reprezentacja Anglii rozegra kolejne spotkania we wrześniu, kiedy zmierzy się z Irlandią (07.09) oraz Finlandią (10.09) w Lidze Narodów. Aby otrzymać powołanie, White musi jednak wygrać rywalizację w składzie Arsenalu. Dotychczas pełnił funkcję prawego obrońcy, natomiast nominalnie jest to środkowy defensor. To miejsce zajmowali jednak dotąd Gabriel oraz William Saliba, a niedawno Fabrizio Romano podał, że do zespołu dołączy również Riccardo Calafiori.