Gigantyczna sensacja w eliminacjach LKE. Klub z San Marino zadziwił wszystkich!

Kiedyś Liga Mistrzów i bardzo mocne Bate Borysów, dzisiaj domowy łomot od San Marino. Białoruski Isłacz Minski Rajon odpadł w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy w rywalizacji z sanmaryńską La Fioritą, przegrywając u siebie 0:1, a potem 2:4 w karnych. To kolejny symbol upadku futbolu w kraju Aleksandra Łukaszenki.
San Marino, La Fiorita
fot. Screen: https://x.com/SanMarinoTeam/status/1814034921490366834

Na temat upadku klubowej piłki na Białorusi pisał niedawno na łamach Sport.pl Błażej Winter. W skrócie tamtejsza liga jest obecnie na 54. miejscu w rankingu UEFA i wyprzedza jedynie San Marino. Nawet Gibraltar czy Andora osiągnęły więcej przez ostatnie pięć lat w europejskich pucharach (taki okres uwzględnia ranking). Jeszcze nie tak dawno częstym bywalcem fazy grupowej Ligi Mistrzów było Bate Borysów. Dziś ten klub na transfermarkt.de ma niższą wycenę łączną niż Chrobry Głogów. 

Zobacz wideo Największe rozczarowanie Euro2024? "To nie był ten sam piłkarz, który czarował w lidze"

Białoruś sypie się piłkarsko. Nawet San Marino ich pokonuje

Idealny przykład na to, w jakim rozkładzie znajduje się tamtejsza piłka, dał Isłacz Minski Rajon. To czwarta drużyna poprzedniego sezonu białoruskiej ligi, aktualnie dziewiąty po 15. kolejkach (grają systemem wiosna-jesień). Żadna potęga nawet na Białorusi, ale sanmaryńską La Fioritę w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy powinni odprawić z kwitkiem i to bez problemów. Tak się jednak nie stało.

Pierwszy mecz wygrali 1:0. Nisko jak na takiego rywala, ale raczej każdy był spokojny przed rewanżem na Białorusi. Tymczasem wydarzyła się rzecz nieprawdopodobna. La Fiorita w 87. minucie wyszła na prowadzenie za sprawą gola Jacopo Sempriniego. Co więcej, nie dała wbić sobie gola ani w regulaminowym czasie gry, ani w dogrywce. Rzuty karne wygrała zaś 4:2, sprawiając jedną z największych sensacji tego sezonu ogólnie w europejskich pucharach.

Krzysztof Piątek na drodze dzielnych Sanmaryńczyków

Jak wyliczył na portalu X specjalista od "nietypowych" lig Adam Żmudziński, to dopiero trzeci w historii awans sanmaryńskiego zespołu w międzynarodowych rozgrywkach klubowych (po Tre Fiori z 2018/19 w el. Ligi Europy i z 2022/23 w el. Ligi Konferencji). Strzelec gola, 22-letni Semprini, ma w CV 9 meczów we włoskiej młodzieżowej Primaverze w barwach SPAL oraz 16 spotkań w czwartej lidze włoskiej (Serie D). Poza meczami w lidze sanmaryńskiej. W nagrodę zmierzą się w drugiej rundzie z Basaksehir FK, którego piłkarzamiKrzysztof Piątek i Patryk Szysz. 

Więcej o: