Media: Lewandowski nie będzie zadowolony. Barcelona podjęła kluczową decyzję

FC Barcelona od dłuższego czasu prowadzi negocjacje w sprawie transferu Joshuy Kimmicha. I choć jego kontrakt wygasa dopiero za rok, to wydawało się, że Bayern będzie chciał jeszcze na nim zarobić. Ten niedawno wycenił piłkarza na 30-40 mln euro, co tylko pobudziło zainteresowanie m.in. Manchesteru City czy PSG. Wiemy też, jak na tę informację zareagowała FC Barcelona, o czym poinformował hiszpański "Sport".
SOCCER-SPAIN-FCB-RAY/REPORT
Fot. REUTERS/Albert Gea

FC Barcelona przygotowuje się już do sezonu z nowym trenerem Hansi Flickiem. Ten nie ukrywa, że potrzebuje transferów, by móc nawiązać równorzędną rywalizację z Realem Madryt. Jego priorytetem jest Nico Williams, natomiast zaznacza, że chciałby też sprowadzenia obunożnego bocznego obrońcy oraz pomocnika. Jak się okazuje, jedna z opcji właśnie legła w gruzach. 

Zobacz wideo W roli trenera na igrzyskach zadebiutuje Michał Winiarski. Poprowadzi drużynę Niemiec

FC Barcelona rezygnuje z kluczowego gracza. Kolejna szansa dopiero za rok

Kataloński zespół parę dobrych miesięcy rozmawia już z Joshuą Kimmichem, którego zwolennikiem najpierw był Xavi, a teraz właśnie Flick. Gdyby faktycznie doszło do tego transferu, powody do radości miałby zwłaszcza Robert Lewandowski, który dzielił szatnię z piłkarzem w Bayernie Monachium przez aż siedem lat. 

Wszystko wskazuje jednak na to, że reprezentant Niemiec nie trafi do wicemistrza Hiszpanii w letnim okienku transferowym. "FC Barcelona rezygnuje z Kimmicha" - przekazał w środę "Sport". Po rozmowie z zawodnikiem władze klubu zdecydowały, że jego pozyskanie nie będzie możliwe. Chodzi oczywiście o kwestie finansowe, gdyż Bayern zażądał za niego 50 mln euro, a 29-latek zażądał zbyt wysokiego wynagrodzenia.

Sumy nie odstraszyły jednak zarówno Manchesteru City, jak i PSG, które utrzymują zainteresowanie. Sam piłkarz nie podjął jeszcze decyzji odnośnie do przyszłości, natomiast nie można wykluczyć, że przeniesie się do FC Barcelony za rok. Taką opcję preferuje Flick, który miał rzekomo przeprowadzić prywatne rozmowy z zawodnikiem.

Trudno też całkowicie odrzucić myśl, że Kimmich zostanie w Bayernie. Władze klubu starają się go przekonać, by przedłużył umowę, a wpływ na niego wywierać ma też nowy trener Vincent Kompany. Na dodatek zaoferowano mu długoterminowy kontrakt, by ten mógł zakończyć karierę w Monachium. Jego przeszkodą jest jednak obniżka finansowa, na co nie zgadza się piłkarz. Dziennik podaje, że jeśli Bayern nie uzyska jego zgody, to może będzie chciał go zmusić do odejścia. 

FC Barcelona rozpocznie rozgrywki La Liga 17 sierpnia spotkaniem z Valencią.

Więcej o: