W miniony poniedziałek reprezentacja Argentyny została zwycięzcą tegorocznego Copa America. Zespół prowadzony przez Lionela Scaloniego pokonał w finale 1:0 Kolumbię po trafieniu Lautaro Martineza w dogrywce. Argentyna wygrała te rozgrywki po raz 16. w historii, ale dopiero drugi raz w XXI wieku. W 64. minucie wspomnianego meczu z boiska musiał zejść Leo Messi, który doznał urazu więzadła w prawej kostce i teraz prawdopodobnie będzie pauzował przez około miesiąc.
Po finale Copa America doszło do rasistowskiego skandalu, który transmitował Enzo Fernandez z Chelsea. W autobusie wybrzmiała rasistowska przyśpiewka nt. reprezentacji Francji. "Grają we Francji, ale wszyscy pochodzą z Angoli. Matka Mbappe jest z Nigerii, jego ojciec z Kamerunu, a w dokumentach ma francuskie obywatelstwo" - słyszymy w nagraniu.
Fernandez już opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym przeprasza za swoje zachowanie. "Przyśpiewka ma bardzo ofensywny język i nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tych słów. Sprzeciwiam się dyskryminacji we wszystkich formach. Przepraszam, że wpadłem w to podczas naszego świętowania. Jest mi bardzo przykro, to nagranie nie odzwierciedla ani moich przekonań, ani mojego charakteru" - napisał Argentyńczyk na InstaStories. Jak się okazuje, ta sprawa ma ciąg dalszy.
Francuska federacja opublikowała oświadczenie, w którym informuje, ze złoży skargę za obraźliwe oraz dyskryminujące przyśpiewki na tle rasowym. "Prezes federacji Philippe Diallo stanowczo potępia te niedopuszczalne, rasistowskie i dyskryminujące komentarze pod adresem zawodników reprezentacji Francji w kontekście piosenki śpiewanej przez zawodników i kibiców kadry Argentyny po jej zwycięstwie w Copa America i transmitowanej w formie wideo na portalach społecznościowych" - czytamy.
"Ze względu na powagę tych szokujących słów, które są sprzeczne z wartościami sportu i prawami człowieka, przewodniczący federacji zdecydował się pozwać swojego argentyńskiego odpowiednika oraz FIFA bezpośrednio do sądu i złożył skargę za rasistowskie i dyskryminujące komentarze" - dodaje francuska federacja.
"Żałosne. Tym bardziej niedopuszczalne jest powtarzające się ich zachowanie. FIFA, może jakaś reakcja?" - apelowała Amelie Oudea-Castera, francuska minister sportu.
Na razie nie wiadomo, czy Enzo Fernandez zostanie w jakiś sposób ukarany przez Chelsea po publikacji wspomnianego nagrania. Warto dodać, że w Chelsea gra pięciu francuskich piłkarzy: Wesley Fofana, Malo Gusto, Axel Disasi, Christopher Nkunku oraz Benoit Badiashile.