Nieprawdopodobny pech polskiego piłkarza za granicą. Znowu to samo!

Maik Nawrocki przygotowuje się do drugiego sezonu w barwach Celiticu Glasgow i znowu ma pecha. Według doniesień środkowy obrońca doznał kontuzji w trakcie okresu przygotowawczego i znowu wypada ze składu legendarnego klubu. Polak nie wziął udziału w ostatnim sparingu z Queens Park i nie wiadomo, kiedy wróci do gry.
Maik Nawrocki
screen z https://www.youtube.com/watch?v=p6zAj3Iw67s

Maik Nawrocki w lipcu 2023 roku zamienił Legię Warszawa na Celtic Glasgow, który zapłacił za niego pięć milionów euro. W barwach 54-krotnych mistrzów Szkocji nie pograł jednak zbyt wiele, bo już na samym początku sezonu doznał kontuzji uda. Od sierpnia do grudnia opuścił aż 18 meczów z rzędu, a dopiero między grudniem a lutym dostał prawdziwe szanse w Premiership

Zobacz wideo Szpakowski prawie pobił się z Borkiem. "Mati mnie przeprosił" [Fragment rozmowy z 2018 roku]

Maik Nawrocki znów kontuzjowany. Pech Polaka w Celticu Glasgow

Łącznie w sezonie 2023/24 Nawrocki zapisał na koncie 13 występów w barwach Celitcu. Polak przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek mógł jednak liczyć, że po przepracowaniu okresu przygotowawczego wskoczy na stałe do składu zespołu z Glasgow. 

23-latek w pierwszym składzie wystąpił już w pierwszym sparingu przeciwko Ayr, ale zagrał zaledwie 19 minut. Z powodu urazu musiał opuścić boisko i jak się okazuje, nie była to kompletnie niegroźna sytuacja. "Kilka dni temu podczas sparingu musiał opuścić boisko po kilkunastu minutach, a diagnoza to nadciągnięcie mięśnia łydki" - pisze Tomasz Hatta w serwisie X. 

W najgorszym wypadku taki uraz oznaczać może nawet siedem tygodni przerwy. Pozostaje jedynie liczyć, że u Nawrockiego nie jest to aż tak poważne. Polak opuścił jednak kolejny sparing z Queens Park i nie wiadomo, kiedy znów wróci na boisko. 

Przed startem sezonu Celtic zagra jeszcze sparingi z DC United, Manchesterem City i Chelsea. Pierwszą kolejkę sezonu Premiership zaplanowano na 4 sierpnia, a zespół z Glasgow zmierzy się w niej z Kilmarnock. Być może do tego czasu Nawrocki będzie już gotowy do gry. 

Więcej o: