Maik Nawrocki w lipcu 2023 roku zamienił Legię Warszawa na Celtic Glasgow, który zapłacił za niego pięć milionów euro. W barwach 54-krotnych mistrzów Szkocji nie pograł jednak zbyt wiele, bo już na samym początku sezonu doznał kontuzji uda. Od sierpnia do grudnia opuścił aż 18 meczów z rzędu, a dopiero między grudniem a lutym dostał prawdziwe szanse w Premiership.
Łącznie w sezonie 2023/24 Nawrocki zapisał na koncie 13 występów w barwach Celitcu. Polak przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek mógł jednak liczyć, że po przepracowaniu okresu przygotowawczego wskoczy na stałe do składu zespołu z Glasgow.
23-latek w pierwszym składzie wystąpił już w pierwszym sparingu przeciwko Ayr, ale zagrał zaledwie 19 minut. Z powodu urazu musiał opuścić boisko i jak się okazuje, nie była to kompletnie niegroźna sytuacja. "Kilka dni temu podczas sparingu musiał opuścić boisko po kilkunastu minutach, a diagnoza to nadciągnięcie mięśnia łydki" - pisze Tomasz Hatta w serwisie X.
W najgorszym wypadku taki uraz oznaczać może nawet siedem tygodni przerwy. Pozostaje jedynie liczyć, że u Nawrockiego nie jest to aż tak poważne. Polak opuścił jednak kolejny sparing z Queens Park i nie wiadomo, kiedy znów wróci na boisko.
Przed startem sezonu Celtic zagra jeszcze sparingi z DC United, Manchesterem City i Chelsea. Pierwszą kolejkę sezonu Premiership zaplanowano na 4 sierpnia, a zespół z Glasgow zmierzy się w niej z Kilmarnock. Być może do tego czasu Nawrocki będzie już gotowy do gry.