Vinicius wskazał winnego porażki Brazylii na Copa America. Aż trudno uwierzyć

Reprezentacja Brazylii odpadła w ćwierćfinale Copa America po przegranej serii rzutów karnych przeciwko Urugwajowi. W decydującym spotkaniu nie mógł zagrać Vinicius Junior, który był zawieszony za nadmiar żółtych kartek. Zawodnik Realu Madryt postanowił zabrać głos po fiasku Brazylii na wielkim turnieju i przeprosił kibiców za swoją postawę.

Brazylia wygrała rozgrywki Copa America aż dziewięć razy. Po raz ostatni udało jej się to w 2019 r., kiedy to będąc gospodarzem pokonała w finale 3:1 Peru. W 2021 r. Brazylia przegrała w finale z Argentyną, a w tegorocznej edycji zakończyła zmagania w Copa America już na ćwierćfinale, gdzie odpadła po rzutach karnych z Urugwajem. Wcześniej w fazie grupowej Brazylia wygrała 4:1 z Paragwajem i zremisowała 0:0 z Kostaryką oraz 1:1 z Kolumbią.

Zobacz wideo Został antybohaterem ćwierćfinałów. "Byłem bardzo zdziwiony"

W wygranym spotkaniu 4:1 z Paragwajem dwa gole strzelił Vinicius Junior. Zawodnik Realu Madryt nie wystąpił jednak w ćwierćfinale przeciwko Urugwajowi ze względu na fakt, że wcześniej obejrzał dwie żółte kartki. W związku z tym trener Dorival Junior musiał postawić na tercet Rodrygo - Endrick - Raphinha. Absencja Viniciusa naturalnie była też tematem dyskusji wśród internautów.

Vinicius zabrał głos po odpadnięciu Brazylii. "To była moja wina"

Vinicius postanowił opublikować krótkie oświadczenie po odpadnięciu Brazylii z Copa America. Skrzydłowy Realu Madryt postanowił wziąć winę na siebie za fakt, iż Brazylia nie gra dalej w tym turnieju i że swoją postawą wyraźnie ją osłabił. "Copa America dobiegła końca i nadszedł czas na refleksje, by wiedzieć, jak radzić sobie z porażką. Uczucie frustracji znów wzięło górę, znów w rzutach karnych. Złapałem dwie żółte kartki, których mogłem uniknąć. Po raz kolejny obserwowałem eliminację z turnieju z linii bocznej" - napisał.

 

"Tym razem to była moja wina. Przepraszam za to. Wiem, jak słuchać krytyki i, uwierzcie mi, najostrzejsza przychodzi właśnie z domu. Na szczęście moja kariera w reprezentacji dopiero się rozpoczyna. Razem z moimi kolegami z drużyny będę miał szansę przywrócić naszą reprezentację tam, gdzie jest jej miejsce. Wrócimy na szczyt" - dodał Vinicius. Brazylijczyk otrzymał mnóstwo wsparcia od swoich rodaków w mediach społecznościowych.

Do tej pory Vinicius zagrał 34 mecze dla reprezentacji Brazylii, w których strzelił pięć goli i zanotował pięć asyst. Spośród aktywnych reprezentantów skuteczniejszy od Viniciusa jest m.in. Neymar (79), Richarlison (20), Gabriel Jesus (19), Roberto Firmino (17) czy Lucas Paqueta (11).

Ostateczny triumf w tegorocznym Copa America rozstrzygnie się między Argentyną, Kanadą, Kolumbią i Urugwajem. W środę o godz. 2:00 czasu polskiego Argentyna zagra w półfinale z Kanadą, a dzień później dojdzie do starcia między Urugwajem a Kolumbią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.