Magia! Europejski klub przyciąga gwiazdy. Rezygnują z wielkiej kasy

Hajduk Split w kolejnym sezonie będzie miał szansę rzucić wyzwanie Dinamu Zagrzeb. Klubu z Dalmacji ściąga coraz więcej gwiazd - od pół roku gra w nim Ivan Perisić, a ostatnio na ławkę trenerską przyszedł słynny Gennaro Gattuso. Na tym jednak nie koniec. Hajduk szykuje prawdziwą bombę transferową. Zdaniem chorwackich mediów może liczyć na samego Ivana Rakiticia.

Hajduk Split poprzedni sezon ligi chorwackiej zakończył na trzecim miejscu. Kibice przed kolejnymi rozgrywkami mogą być jednak pełni nadziei. Klub nagle stał się magnesem dla wielkich gwiazd tamtejszego futbolu. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym tygodniu dołączy do niego jeden z najlepszych chorwackich piłkarzy ostatnich lat - Ivan Rakitić.

Zobacz wideo Kwiatkowski alarmuje: Nie będzie drugiego Lewandowskiego bez wiary i wsparcia

Ivan Rakitić bliski transferu do... Hajduka Split. Dołączy do innego wielkiego Chorwata

Takie wieści przekazał portal Sportske Novosti. Ostatnie pół roku były pomocnik FC Barcelony i FC Sevilli spędził w Al-Shabab. Z saudyjskim klubem wiąże go kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2025 r., ale zdaniem chorwackich dziennikarzy zostanie on rozwiązany i 36-latek trafi do swojej ojczyzny, rezygnując tym samym z ogromnej pensji, jaką zarabiał w Arabii. Rakitić ma być już dogadany z dyrektorem sportowym Nikolą Kaliniciem i prezydentem klubu Ivanem Biliciem, a transfer to już tylko kwestia formalności.

Rakitić w Hajduku nie będzie jednak jedyną wielką gwiazdą. Zimą do Splitu trafiła inna wybitna postać chorwackiej piłki - Ivan Perisić. Były skrzydłowy Borussii Dortmund, Bayernu Monachium czy Interu Mediolan przeszedł tam na zasadzie wypożyczenia z Tottenhamu. On również zrezygnował z potężnych zarobków i co miesiąc pobierał symboliczne jedno euro. Wydawało się, że po sezonie ogłosi zakończenie kariery. Tymczasem podpisał nowy roczny kontrakt.

Zatrzęsienie gwiazd w Hajduku - na boisku i na ławce. Ależ paka!

Dla obu Hajduk będzie najprawdopodobniej ostatnim klubem w karierze. Wcześniej taką drogą poszedł Nikola Kalinić. Były napastnik Fiorentiny, Milanu czy Atletico Madryt trafił do Splitu w lutym 2022 r. Po minionym sezonie zdecydował zakończyć karierę piłkarską i od razu został dyrektorem sportowym. To jednak niejedyne wielkie nazwisko w sztabie Hajduka. Latem jego trenerem został ogłoszony były znakomity włoski pomocnik Gennaro Gattuso.

Co sprawia, że takie postaci dołączają do Hajduka? W przypadku Perisicia i Kalinicia zdecydował sentyment. Obaj są wychowankami tej drużyny. W nieco innej sytuacji jest Rakitić, który urodził się w Szwajcarii i pierwsze piłkarskie szlify zbierał w FC Basel. Pomocnik deklarował jednak, że Hajduk jest jego ulubioną chorwacką drużyną. Najbardziej zaskakujące jest przyjście Gattuso, który z klubem nie miał wcześniej żadnych związków. Miał za to okazję prowadzić Kalinicia, gdy był trenerem AC Milanu.

Wpływ z pewnością ma także magia Hajduka. Klub cieszy się w Chorwacji niesamowitą renomą. W całej swej historii sięgnął po sześć tytułów mistrza Chorwacji, a wcześniej dziewięć razy był mistrzem Jugosławii. Od lat ma także niezwykle oddanych kibiców, którzy tłumnie przychodzą na stadion. A tym Hajduk również może się chwalić. Przepięknie położona arena Poljud może pomieścić aż 35 tys. widzów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.