Sensacja na Copa America. Faworyt drży o wyjście z grupy!

Sensacyjny wynik na Copa America. Reprezentacja Meksyku przegrała z Wenezuelą w drugim starciu fazy grupowej i na ten moment nie ma awansu do ćwierćfinału zmagań. Meksykanie stracili bramkę z rzutu karnego, a sami na sekundy przed końcem spotkania nie byli w stanie wykorzystać "jedenastki" i wyrwać zwycięstwa. Tym samym faworyci muszą drżeć o wyjście z grupy do ostatniej kolejki.
SOCCER-USA/
Jessica Alcheh-USA TODAY Sports via REUTERS

Reprezentacja Meksyku raczej nie jest w świetnej formie na Copa America. W pierwszym spotkaniu turnieju piłkarze trenera Jaime Lozano byli lepszym zespołem, ale wygrali z Jamajką tylko 1:0. Dodatkowo rywalom gola anulował VAR, a więc naprawdę szczęście Meksykan było naprawdę spore. Najwyraźniej limit farta wyczerpał im się przed drugim starciem. 

Zobacz wideo Co dalej z Lewandowskim? "To brzmi jak kiepski żart"

Meksyk musi drżeć o wynik. Faworyci przegrali na Copa America z Wenezuelą

W drugim starciu Meksyk podjął Wenezuelę, która w pierwszej serii gier z problemami ograła Ekwador 2:1, chociaż rywale już od 22. minuty spotkania grali z czerwoną kartką. Wenezuelczycy 11 na 10 nawet stracili bramkę, ale skruszyli przeciwników w drugiej części meczu. W nim nie prezentowali się jednak jak silny zespół. 

Wenezuela wybitnych zawodów nie zagrała również przeciwko Meksykowi. W pierwszej połowie spotkania nie oddała nawet celnego strzału, a w drugiej uśmiechnęło się do niej szczęścia. Sędzia podyktował rzut karny, a na bramkę zamienił do Salomon Rondon i od 57. minuty było niespodziewane 1:0. 

Meksykanie mieli jednak sporo czasu, by nadrobić wynik spotkania. Szturmowali bramkę rywali, oddając pięć celnych uderzeń, ale żadne z nich nie chciało wpaść do siatki. Nie inaczej było w 87. minucie, kiedy to mogli wyrównać stan spotkania po rzucie karnym. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Orbelin Pineda i wykonał stały fragment gry fatalnie. 

Pomocnik zdecydował się na sygnalizowany strzał w dolny róg bramki. Od razu widać było, że uderza lekko, mało precyzyjnie i jeśli bramkarz nie pójdzie "w ciemno" to nie może dać sobie strzelić gola. Tak faktycznie się stało i Rafael Romo złapał piłkę.

Interwencja bramkarza ustaliła wynik tego spotkania na sensacyjne 1:0 dla Wenezueli, która ku zaskoczeniu wszystkich przewodzi grupie B Copa America. Za nią jest Ekwador, a faworyzowany przez ekspertów Meksyk jest dopiero trzeci i na ten moment nie ma awansu do ćwierćfinału. Żeby wyjść z grupy, piłkarze Jaime Lozano będą musieli pokonać Ekwador w ostatnim spotkaniu tej fazy zmagań. Mecz ten zaplanowano na niedzielę 1 lipca o 2:00. 

Wenezuela na razie nie gra wybitne, ale jest rewelacją tegorocznego Copa America. Przed rozpoczęciem turnieju miała na koncie 19 startów i zaledwie osiem zwycięstw w 70 meczach. Łącznie przegrała aż 45 spotkań i nikt nie wskazywał jej nawet do wyjścia z grupy. Teraz awans do ćwierćfinału ma już pewny, a ostatni raz udało jej się to w 2016 i 2019 roku. Na ostatnim turnieju nie Wenezuelczycy nie wyszli z grupy po dwóch remisach i dwóch porażkach. 

Więcej o: