Stadion Śląski w Chorzowie został oddany do użytku w 1956 roku. To obiekt, który kojarzy się kibicom przede wszystkim z wielkimi meczami piłkarskiej reprezentacji Polski. To właśnie w "Kotle Czarownic" nasza kadra odnosiła swoje największe sukcesy, jednak tylko w początkowym okresie mogła to podziwiać ogromna liczba widzów
W latach 1957-31 kadra rozegrała w Chorzowie trzy mecze - z ZSRR, Hiszpanią i Jugosławią, które zgromadziły po 100 tysięcy osób. Rekord padł jednak 18 września 1963 roku, gdy Górnik Zabrze w 1/16 Pucharu Europy grał z Austrią Wiedeń. Według najpoważniejszych źródeł wygraną 1:0 Górnika obserwowało z trybun ok. 107-108 tysięcy ludzi. Niektórzy twierdzą jednak, że widzów mogło być ok.120 tysięcy.
W późniejszych latach ograniczono liczbę osób, jaka mogła wejść na stadion. W latach 2009-2017 obiekt przeszedł modernizację i obecnie pojemność stadionu wynosi 55 211 miejsc siedzących (imprezy sportowe) i 85 000 miejsc (imprezy muzyczne). Jakimś cudem jednak na obiekt przy ulicy Katowickiej 10 w miniony weekend weszło ponad 100 tysięcy osób! - podaje slazag.pl.
W sobotę 22 czerwca na Stadionie Śląskim odbył się koncert Dawida Podsiadły, na który sprzedano 88500 biletów - informuje slazag.pl, powołując się na informacje przekazane przez dyrektora Stadionu Śląskiego, Adama Skrzyżewskiego. W trakcie swojego występu Podsiadło ogłosił, że na obiekcie znajduje się 100 tysięcy osób. Jak to możliwe?
- Biorąc pod uwagę liczbę osób do obsługi imprezy (technicy, ochrona itp.), mieliśmy w sobotę na Stadionie Śląskim ponad 100 tysięcy osób - powiedział Strzyżewski, cytowany przez slazag.pl.
Serwis zauważył, jest to największa frekwencja na Stadionie Śląskim po przebudowie.
W minionym sezonie PKO BP Ekstraklasy swoje mecze domowe w tzw. "Kotle Czarownic" rozgrywał m.in. Ruch Chorzów. Mecz Ruchu Chorzów z Widzewem Łódź na tym obiekcie zapisał się w historii Ekstraklasy, bowiem 50 087 kibiców oglądało go z trybun, co wciąż jest frekwencyjnym rekordem ligowym XXI wieku.