- Niby wszyscy to wiedzieli i powtarzali, że trzeba zagrać jak z Holandią albo lepiej, ale okazało się, że to były tylko puste słowa - mówi Sport.pl Jacek Bąk, oceniając gorzko występ polskich piłkarzy w meczu z Austriakami (1:3) w mistrzostwach Europy. Były kapitan kadry odnosi się też do roli Roberta Lewandowskiego w tym spotkaniu, a opowiadając o trenerze Michale Probierzu wspomina o jego poprzedniku Fernando Santosie... oraz kocu i poduszce.
Dla polskich piłkarzy niemal tradycyjnie drugi mecz w wielkim turnieju był tym o wszystko, ale z samej postawy większości kadrowiczów w piątkowym pojedynku mistrzostw Europy z Austrią nie dało się tego wyczytać. - Trzeba było zapierdzielać, a nie kalkulować - mówi wprost w rozmowie ze Sport.pl Jacek Bąk. Teoretycznie po tej wpadce drużyna Michała Probierza miała jeszcze przez chwilę znikome szanse na awans, ale były kapitan kadry nie sili się tu na dyplomację, kwitując: Nie róbmy sobie jaj.