Szczęsny obejrzał film o Lewandowskim i nie może uwierzyć. "Jakim cudem?"

Wojciech Szczęsny doczeka się filmu dokumentalnego na swój temat. Premiera produkcji zaplanowana jest na 2025 rok. W rozmowie na kanale "Foot Truck" bramkarz wyznał, że obejrzał produkcję o Robercie Lewandowskim, która ukazała się niedawno. Przyznał, że mocno zaskoczyła go jedna rzecz. Konkretnie to, kogo zabrakło wśród osób wypowiadających się na temat Lewandowskiego.
Lewandowski/Szczesny
REUTERS/Lisi Niesner

Kariera reprezentacyjna Wojciecha Szczęsnego nieuchronnie zmierza ku końcowi. Z tej okazji niebawem ma powstać film dokumentalny o piłkarskim, ale też prywatnym życiu bramkarza Juventusu. W maju media informowały, że produkcja zostanie zrealizowana przez ekipę Amazon Prime Video - tę samą, która pracowała przy filmach o Robercie Lewandowskim i Jakubie Błaszczykowskim.

Zobacz wideo To on zagra w środku pola z Austrią? "Nikt o tym nie dyskutuje"

Wojciech Szczęsny zabrał głos ws. filmu Roberta Lewandowskiego. Zdradził jeden ważny szczegół odnośnie swojej produkcji

Szczęsny był ostatnio gościem Łukasza Wiśniowskiego i Mateusza Święcickiego w "Foot Trucku". Tam poruszony został m.in. wątek filmu. Czy będzie to laurka bramkarza? - Chciałbym, żeby to była moja historia, a nie część mojej historii - przyznał.

- Na pierwszym spotkaniu powiedziałem, że jeśli to ma być laurka, to ja nie chcę. Film robi ekipa, która robiła film Roberta i film Kuby i ja się pytałem, jakim cudem w filmie Roberta nie było Czarka Kucharskiego. To jest za duża część życia sportowego Roberta, żeby go tam nie było. Nie dostałem odpowiedzi, ale obiecano mi, że mój tata będzie - wyjawił bramkarz.

Czy Szczęsny obawia się tego, co powie jego ojciec do kamery? - Co się stanie, to się stanie. Może się w filmie okazać, że nie jestem taki fajny. Ja się zawsze broniłem, że nie napiszę książki i to podtrzymuję. Bałbym się napisać książkę, która wszystko pokaże. Moje życie nie jest na tyle ciekawe, żeby pisać książkę - ocenił. 

Bramkarz zapowiedział, że w produkcji pojawi się kilka ciekawych postaci. Sam ma udać się z wizytą do trenera Arsene'a Wegnera, który miał na jego rozwój ogromny wpływ. Premiera filmu zaplanowana jest na 2025 rok, a zdjęcia już ruszyły.

Więcej o: