Tak we Francji piszą o Polakach. "L'Equipe" się wyróżnia

Polscy piłkarze dali z siebie wszystko w meczu z Holandią i niewiele brakowało do sprawienia niespodzianki. Ostatecznie przegrali 1:2, ale zostawili po sobie dobre wrażenie. Innego zdania są Francuzi, którzy uważają, że starcie z Holendrami uwypukliło pewne braki Biało-Czerwonych, jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie i taktykę. Tamtejsze media dość surowo oceniły pierwszy mecz Polaków na Euro.

Polska prowadziła z Holandią po bramce Adama Buksy, do przerwy był remis, ale Holendrzy wyszarpali zwycięstwo po golu w ostatnich minutach spotkania. Nasi piłkarze zagrali odważnie, oddali więcej celnych strzałów i zbierają - mimo porażki 1:2 - zasłużone pochwały.

Zobacz wideo Wielka chwila Polaków! Tak zaskoczyli Holendrów

Francuzi krytycznie o pierwszym meczu Polski na Euro

Hiszpanie chwalili Polskę za waleczność, Brytyjczycy ocenili Michała Probierza, za jego podejście, które "sprawdziło się znakomicie". Niemcy wyróżnili dużą aktywność Biało-Czerwonych i dobrą organizację gry. Francuzi takich pozytywów nie dostrzegli, a ich opinie są wręcz skrajnie różne.

Francuska redakcja 90min.com podkreśla, jak bardzo brakowało Roberta Lewandowskiego, a jego nieobecność obnażyła nasze słabości. Zdaniem dziennikarzy Krzysztof Piątek byłby lepszym rozwiązaniem od Adama Buksy, bo jest skuteczniejszym graczem, choć profil napastnika Antalyasporu bardziej pasował pod rywala.

"Polakom wyraźnie brakuje umiejętności gry tyłem do bramki i mają problem z utrzymaniem się przy piłce. To Piątek miał wypełnić nieobecność Roberta Lewandowskiego, ale trener Polaków postawił na kogo innego. Adam Buksa nie zawsze radził sobie w tym meczu. Zawodnik RC Lens cierpiał z powodu fizycznej siły holenderskiej obrony" - czytamy.

90min.com nieco umniejszyło bramce Buksy, stwierdzając, że to była "nagroda za mecz pełen chęci".

Francuscy dziennikarze mieli też problem ze zrozumieniem taktyki Probierza. Przede wszystkim źle podawali proponowane ustawienie. Według nich plan opracowany przez selekcjonera mocno ograniczał nasze skrzydła.

"Trudno było rozszyfrować taktykę obraną przez trenera Probierza. Polacy w ustawieniu 3-4-3 cierpieli, a zwłaszcza na skrzydłach. Mieli trudności ze stwarzaniem sytuacji i przez większość meczu biegali za piłką" - oceniono.

Dziennikarze "L'Equipe" wyróżniają się na tle innych redakcji. Najbardziej docenili grę Polaków. Zauważyli dobre zachowanie Buksy przy stałym fragmencie gry. "Nieobecność najlepszego strzelca w historii reprezentacji mogła sprawić, że Polska byłaby przyćmiona, ale wystarczył rzut rożny, by jego zmiennik Adam Buksa otworzył wynik meczu. Napastnik wypożyczony z Lens do Antalyasporu świetnie główkował i dał swojemu zespołowi prowadzenie" - opisano w relacji.

Polacy mają przed sobą jeszcze dwa mecze grupowe - w piątek z Austrią w Berlinie i w przyszły wtorek z Francją w Dortmundzie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.