Stanowski ogłasza rozstanie KTS Weszło z Koseckim. "Ten sezon się nam nie udał"

To koniec przygody Jakuba Koseckiego z czwartoligowym KTS-em. Klub Krzysztofa Stanowskiego żegna się z byłym skrzydłowym reprezentacji, co ogłosił sam dziennikarz poprzez Twittera. Piłkarz miał ostatnimi czasy kłopoty zdrowotne, po których miał już nie wrócić na swój wcześniejszy poziom. "Kosa" grał w warszawskim zespole od lipca 2022 roku.

Syn legendy reprezentacji Polski Romana Koseckiego już od prawie dwóch lat jest tak naprawdę poza poważnym futbolem. Ostatni raz na poziomie centralnym grał w 2022 roku, gdy przez pół roku grał w II lidze w barwach Motoru Lublin. Tam jednak zupełnie zawiódł i przez pół sezonu uzbierał tylko 450 minut, notując dwie asysty. Wcześniej miał też nieudany epizod w Cracovii. 

Zobacz wideo Polacy gotowi na Euro!

Słaby sezon Koseckiego. Stanowski potwierdza rozstanie

Po rozstaniu z Lublinem dołączył do KTS-u Weszło, klubu założonego przez twórcę portalu Weszło.com Krzysztofa Stanowskiego. Pierwszy sezon miał nawet udany, a zespół awansował do czwartej ligi. Jednak w drugim już tak kolorowo nie było. "Kosa" miał problemy z kontuzjami i przez całą kampanię strzelił tylko trzy gole. Dziś Stanowski za pośrednictwem Twittera ogłosił rozstanie z piłkarzem. "Ten sezon nam się nie udał, po operacji pleców nie wróciłeś już na odpowiedni poziom, ale nie żałuję tej współpracy. Powodzenia w życiu, cokolwiek ci strzeli do głowy!" - napisał dziennikarz "Kanału Zero". 

A-Klasa albo FAME MMA?

Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Koseckiego. Drzwi do jakkolwiek poważnego futbolu są już raczej przed nim definitywnie zamknięte. Choć on swego czasu twierdził, że pół roku w czołowym klubie Ekstraklasy i byłby jednym z najlepszych skrzydłowych ligi. Wątpliwe jednak, by ktokolwiek się skusił. Możliwe za to, że "Kosa" zakotwiczy w... A Klasie. Konkretnie w Kosie Konstancin. Nazwa nieprzypadkowa, bo to klub jego ojca Romana Koseckiego. Informował o tym jakiś czas temu portal Meczyki.pl.

Nie da się też wykluczyć kontynuacji jego przygody z freak fightami. Kosecki zadebiutował na FAME MMA 20 w lutym. Zmierzył się tam z innym debiutantem Łukaszem "Tuszolem" Tuszyńskim i został rozbity ciosami już w pierwszej rundzie. Możliwe jednak, że jego bardzo medialne nazwisko przyciągnie kolejne oferty ze "sportów walki". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.