Podolski nie wytrzymał. Poszło o Lewandowskiego. "Jesteśmy trochę głupi"

- Dał tyle radości ludziom w kraju, a my zamiast go wspierać, krytykujemy - powiedział Lukas Podolski w rozmowie z Meczyki.pl. Były reprezentant Niemiec wyjawił, że nie rozumie negatywnych komentarzy pod adresem 35-latka. - Ani jeden kibic nie powinien oceniać negatywnie Roberta - podkreślił piłkarz Górnika Zabrze.

Na pewno nie tak Robert Lewandowski wyobrażał sobie drugi sezon w Barcelonie. Kapitan reprezentacji Polski dopiero w trzeciej kolejce La Ligi otworzył swoje konto bramkowe w kampanii 2023/24. Na przełomie września i października jego niemoc strzelecka potrafiła trwać nawet sześć spotkań z rzędu. Wiosną także miewał wzloty i upadki. Taki stan rzeczy sprawił, że napastnik był często krytykowany przez kibiców i media.

Zobacz wideo Maja Strzelczyk wyznaje: Jestem romantyczką! Wierzę, że Euro będzie niezapomniane

Lukas Podolski wściekły. Stanął w obronie Lewandowskiego

W sobotę w obronie Roberta Lewandowskiego stanął Lukas Podolski, który nie rozumie ataków na kapitana kadry. Były reprezentant Niemiec był gościem kanału Meczyki.pl.

- Oczywiście, że się zmienił, bo jest starszy. Tak jak w moim przypadku, nie biegasz już, możesz nie mieć takiej formy, jak dziesięć lat temu. Ale myślę, że krytyka pod jego adresem, mówię "my", bo też teraz tu mieszkam i zawsze mówię, że jestem trochę Polakiem, to my jesteśmy trochę głupi, że takiego zawodnika i człowieka, który tyle zrobił dla Polski, krytykujemy. Dał tyle radości ludziom w kraju, a my, zamiast go wspierać, krytykujemy - mówił otwarcie Podolski, cytowany przez sport.interia.pl.

- A może to jest taki mental polski, że zawsze musi być źle, musi być niedobrze, lepiej niech przegra, lepiej niech nie strzeli i tak dalej. Zamiast wspierać drużynę, zawodnika. Myślę, że my jesteśmy może nie głupi, ale zbyt negatywnie nastawieni w stosunku do takiego człowieka - stwierdził. - Patrząc na jego karierę, ile wygrał, ile bramek, to ani jeden człowiek, ani jeden kibic nie powinien oceniać negatywnie Roberta - dodał.

Warto dodać, że na początku grudnia zeszłego roku w obronie Roberta Lewandowskiego stanął m.in. były reprezentant Anglii, Steve McManaman. Ostatecznie Polak sezon zakończył z 26 golami i dziewięcioma asystami na koncie, a na boisku meldował się łącznie 49 razy. 

Obecnie Lewandowski przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski i skupia się na poniedziałkowym meczu towarzyskim z Turcją. To spotkanie będzie ostatnim sprawdzianem dla naszej kadry przed Euro 2024. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.