Kiedy na początku maja Wisła Kraków pokonała Pogoń Szczecin w finale Pucharu Polski, wydawało się, że nic jej nie powstrzyma i wróci do ekstraklasy. Od tamtej pory zespół spisywał się jednak fatalnie i nie dość, że zremisował z pogrążonym w kryzysie Zagłębiem Sosnowiec, to przegrał trzy ostatnie spotkania, które zaprzepaściły szanse na awans.
Dwa dni po przegranym meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (0:3) z posady dyrektora sportowego klubu zrezygnował Kiko Ramirez. Tuż po nim odejście ogłosił również trener Albert Rude. - Przychodząc tutaj, miałem określone cele. Część z nich udało się osiągnąć, ale najważniejszego - jakim był awans do Ekstraklasy - nie - podsumował. Błyskawicznie zaczęto spekulować na temat jego potencjalnego następcy, a w gronie kandydatów wymieniano byłego trenera Kazimierza Moskala.
Wisła Kraków potwierdziła we wtorek, że 57-latek ponownie przejmie zespół, gdyż podpisał z nim dwuletni kontrakt. Tym samym wraca do klubu po blisko dziewięciu latach rozłąki. Po raz ostatni prowadził go w 2015 roku, kiedy jednak wytrzymał na stanowisku zaledwie pół roku. Później pracował również w Pogoni Szczecin, Sandecji Nowy Sącz, Zagłębiu Sosnowiec oraz ostatnio ŁKS-ie Łódź. Na profilach klubu opublikowano klimatyczny materiał z fragmentami kariery Moskala, a w tle słychać popularny utwór Zbigniew Wodeckiego "Lubię wracać tam, gdzie byłem już".
Zanim Moskal rozpoczął karierę trenerską, był przecież niezwykle utalentowanym piłkarzem, a przez wiele lat reprezentował barwy Wisły. "Przy R22 wkraczał w dorosły futbol, pokonując poszczególne szczeble i stając się ważną postacią Białej Gwiazdy" - czytamy na oficjalnej stronie klubu. Łącznie zagrał dla niej w 289 meczach, w których zdobył 55 bramek. Dwukrotnie sięgał z nią po tytuł mistrza Polski, a ponadto dwa razy triumfował w Pucharze Polski oraz po razie - w Superpucharze i Pucharze Ligi. Gdyby tego było mało, to ma na koncie sześć występów w reprezentacji Polski, w której strzelił gola.
Po przejściu na sportową emeryturę zaczął pracę w akademii Wisły. Niedługo później został asystentem m.in. Adama Nawałki, Dana Petrescu, Jerzego Engela czy Roberta Maaskanta. Jako pierwszy trener prowadził zespół trzy razy (2007, 2012, 2015) i jest ostatnim, który rywalizował z nią w europejskich pucharach. Dokładnie w 2011 roku wyszedł z grupy Ligi Europy, by na wiosnę odpaść ze Standardem Liege w 1/16 finału.
Rozgrywki I ligi rozpoczną się w weekend 19-21 lipca. Nieco wcześniej, bo 11 lipca drużynę Moskala czeka pierwsze spotkanie w el. Ligi Europy. Na ten moment nie wiadomo, kto będzie rywalem, gdyż losowanie odbędzie się dopiero 18 czerwca.