"Niezniszczalni" - eksperci mówią jednym głosem po finale barażu o ekstraklasę

Motor Lublin dokonał czegoś niewiarygodnego w finale baraży o ekstraklasę. Piłkarze Mateusza Stolarskiego pokonali Arkę Gdynia 2:1 i po 32 latach wracają na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Tuż po zakończeniu starcia nie brakowało komentarzy ekspertów, którzy docenili ich występ. "Niełatwo złamać tę ekipę" - podsumował Michał Kołkowski z Weszło.

Motor Lublin dość szczęśliwie awansował do finału baraży, gdy cztery dni temu pokonał po rzutach karnych Górnika Łęczna. Spotkanie z Arką również nie układało się po jego myśli, ponieważ w 13. minucie bramkę zdobył Olaf Kobacki. Końcówka w wykonaniu piłkarzy Mateusza Stolarskiego była jednak wręcz popisowa. Najpierw w 87. minucie kapitalnego gola z rzutu wolnego strzelił Bartosz Wolski, a w doliczonym czasie gry trafienie na wagę awansu zanotował Mbaye Jacques Ndiaye.

Zobacz wideo Historyczna chwila! Polak pokonał wielką legendę F1

Tak eksperci zareagowali po sukcesie Motoru. "Niesamowity sukces"

Tuż po zakończeniu starcia eksperci docenili to, co zrobili zawodnicy Motoru. Nie brakowało również komplementów w kierunku trenera Mateusza Stolarskiego. "Motor Lublin po 32 latach powraca do najwyższej klasy rozgrywkowej! Po bardzo emocjonującym finale baraży drużyna z Lublina okazała się lepsza od Arki Gdynia. Gratulacje dla piłkarzy Motoru oraz trenera Mateusza Stolarskiego" - skwitował prezes PZPN Cezary Kulesza.

"Brawo Motor. Niesamowity sukces. Ja pamiętam mecz z Motorem, jeszcze jak grałem w Zawiszy. Miałem kryć Molendę. Dzisiejsze zwycięstwo to wielka sprawa" - oznajmił były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

"Co tu się w ogóle dzieje? Motor w ostatnich sekundach" - podsumował Kacper Ciuksza ze Sport.pl, zamieszczając wideo prosto ze stadionu.

"Metr przed kiblem to w przypadku walki o awans Arki Gdynia totalne niedopowiedzenie. Gratulacje Motor Lublin, trenerze Stolarski. Bawcie się dobrze!" - napisał Jakub Seweryn ze Sport.pl. "Oho, mentalni siłacze. Do wywiadu 18-letni Staniszewski. Po jednej stronie Superpuchar Jagiellonia - Wisła. Po drugiej powinien być Superpuchar Arka - Pogoń" - dodał, uderzając w zespół z Gdyni. 

"Pękła Arka po golu na 1:1, a potem rozpadła się w drobny mak. NIE-PO-JĘ-TE. Wielki Motor. Niełatwo złamać tę ekipę. Gdynia dziś we łzach" - podsumował Michał Kołkowski z Weszło.

"Motor wraca po 32 latach. W Lublinie głód wyczuwalny, liga mocno zyska. Gratulacje dla drużyny, trenera Stolarskiego, kibiców. Niezniszczalni rzeczywiście" - oznajmił Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego Onet". 

"Motor w końcówce wchodzi na najwyższe obroty" - przekazał dziennikarz Canal+ Sport Krzysztof Marciniak. 

"Wielkie gratulacje dla Motoru Lublin. Niebywała droga przebyta w ostatnich latach. I fantastyczna forma na ostatnim wirażu. Świetna praca trenera Feio, doskonała końcówka trenera Stolarskiego. Teraz, mam nadzieję, że ma już trener wystarczające CV, by go przyjąć na kurs UEFA PRO" - skwitował dziennikarz Mateusz Borek.

"Po bramce na 1:0 nie wierzyłam, że Motor to wyciągnie. Duży szacunek za walkę do końca. Gratuluję awansu do ekstraklasy. Brawo Mateusz Stolarski, brawo Stolar, brawo Menio! Udanego świętowania" - napisała Daria Wollenberg.

"Ostatni ligowy mecz sezonu w Polsce. I na ostatnim wirażu Arka Gdynia wyprzedza Pogoń Szczecin. Niewiarygodne" - przekazał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.