Krzysztof Piątek bohaterem! Magiczne 8 minut. Pokazał wielką klasę [WIDEO]

Krzysztof Piątek niemal miesiąc czekał na kolejnego gola dla Basaksehiru. Ale gdy już przełamał się w spotkaniu z Adaną Demirspor, to błyskawicznie poszedł za ciosem i po kilku minutach po raz kolejny pokonał bramkarza rywali. A mecz zakończył z hat-trickiem, dzięki czemu wyprzedził w ligowej klasyfikacji strzelców innego reprezentanta Polski. I pokazał się Michałowi Probierzowi tuż przed ogłoszeniem powołań na mistrzostwa Europy.

Krzysztof Piątek po niemrawym początku w Basaksehirze z czasem stał się kluczowym zawodnikiem tego zespołu. Jednak od początku marca nie błyszczał, jedyną bramkę zdobył 27 kwietnia w starciu z Hataysporem (2:1). Na przełamanie czekał aż do ostatniej kolejki ligi tureckiej.

Zobacz wideo Sceny po historycznym mistrzostwie Polski! Imaz skradł show

Krzysztof Piątek znowu strzela. Dwa gole w przeciągu ośmiu minut

Drużyna 28-latka, która miała już zapewniony awans do europejskich pucharów, na koniec sezonu zagrała z Adaną Demirspor. I już w piątej minucie wyszła na prowadzenie po golu reprezentanta Polski. Dostał on bardzo dobre podanie od Deniza Tuerueca i oddał celny strzał między nogami bramkarza.

Osiem minut później Piątek miał na koncie dublet. Po podaniu od Oliviera Kemena po raz kolejny znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali. Tym razem go ominął i płaskim strzałem podwyższył na 2:0 dla Basaksehiru.

To nie był koniec popisów reprezentanta Polski, który w drugiej połowie stanął przed szansą na skompletowanie hat-tricka. I zrobił to, w 68. minucie wykorzystując rzut karny. To jego drugi hat-trick w Turcji, poprzedniego ustrzelił w styczniowym meczu z Konyasporem (3:2).

Krzysztof Piątek przegonił Adama Buksę. A Michał Probierz patrzy

Dla Polaka były to 15., 16. i 17. bramka w lidze tureckiej, dzięki czemu wyprzedził w klasyfikacji strzelców Adama Buksę z Antalyasporu. Ten ostatni mecz rozegrał w piątek 24 maja i nie mógł już powiększyć dorobku. Obaj mieli jednak sporą stratę do Mauro Icardiego, który z 25 trafieniami został królem strzelców rozgrywek.

Mimo wszystko te gole mają dużą wartość dla 28-latka, gdyż walczy on o miejsce w kadrze na Euro 2024 (m.in. ze wspomnianym Buksą). Michał Probierz początkowo na niego nie stawiał, powołał go dopiero na spotkania barażowe z Estonią (5:1) i Walią (0:0, 5:4 p.r.k.). Piątek zagrał tylko w drugim z nich (40 minut) i nie rozczarował - w serii rzutów karnych pewnie wykorzystał "jedenastkę". I ma spore szanse znaleźć się w szerokiej kadrze na ME, która zostanie ogłoszona 29 maja.

Ostatecznie Basaksehir pokonał Adanę Demispor aż 6:2. Ligę turecką zakończył z 61 punktami, to dało czwarte miejsce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.