Polak bohaterem swojej drużyny. Maestro. "Spektakularne uderzenie" [WIDEO]

Mateusz Bogusz od marca ubiegłego roku jest zawodnikiem Los Angeles FC. Niedawno ruszyła nowa kampania w MLS, a Polak już od początku sezonu zachwyca i jest w bardzo dobrej dyspozycji. Udowodnił to również w niedzielnym meczu przeciwko Atlancie United. Utalentowany pomocnik znów wyszedł w pierwszym składzie i zdobył spektakularnego gola.

Mateusz Bogusz rozpoczął karierę w akademii Ruchu Chorzów, która ukształtowała go jako piłkarza. W barwach klubu z województwa śląskiego łącznie rozegrał 33 mecze, w których strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Pomocnik w wieku niespełna 18 lat wyjechał za granicę, by dołączyć do Leeds United. Tam w pierwszym zespole rozegrał zaledwie trzy mecze, wiele czasu spędził na wypożyczeniach w UD Logrones i UD Ibiza. W marcu ubiegłego roku zdecydował się na transfer do Stanów Zjednoczonych i dołączył do Los Angeles FC. 

Zobacz wideo Zenon Martyniuk wyznaje: To moja miłość

Przenosiny do tego klubu okazały się świetną decyzją. Polak od początku tego sezonu (nowa kampania w MLS rozpoczęła się w połowie lutego br.) jest w bardzo dobrej formie, co sprawia, że trener chętnie wystawia go w podstawowym składzie. Tak też było w niedzielę. Tego dnia zawodnicy Los Angeles FC zmierzyli się na wyjeździe z Atlantą United. 

Kapitalny gol Mateusza Bogusza. Polak został bohaterem swojej drużyny

Pierwsza połowa była wyrównana i zakończyła się bezbramkowym remisem, jednak bardziej aktywnym zespołem pod bramką przeciwnika był Los Angeles FC. Tego samego nie można powiedzieć o drugiej odsłonie. Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie na korzyść Atlanty i nawet mimo gry w osłabieniu od 60. minuty, gospodarze byli lepszą drużyną. Tylko co z tego, skoro nie byli w stanie zamienić swojej przewagi na bramki. Ich niemoc strzelecka została skrzętnie wykorzystana przez Los Angeles FC, a bohaterem drużyny został Bogusz.

W 63. minucie Polak zdobył kapitalną bramkę z rzutu wolnego. Popisał się on potężnym uderzeniem, z którym nie poradził sobie Brad Guzan. - Spektakularne uderzenie - krzyczał amerykański komentator. Dla Polaka była to czwarta bramka w tym sezonie MLS.

Ostatecznie więcej w tym meczu już się nie wydarzyło i Los Angeles FC pokonał Atlantę United 1:0. Dzięki zwycięstwu drużyna Polaka po 14. kolejkach zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej z dorobkiem 24 punktów. Z kolei Atlanta United plasuje się na 12. pozycji w Konferencji Zachodniej i ma 13 punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.