- Chciałbym ogłosić, że to mój ostatni rok w PSG, nie zamierzam przedłużać umowy. Chcę dokończyć moją przygodę przez następnych kilka tygodni [...] Nie sądziłem, że tak trudno będzie to ogłosić, opuścić swój kraj, Francję i Ligue 1, ale myślę, że tego potrzebuję, nowego wyzwania - mówił kilka tygodni temu sam Kylian Mbappe. Jego odejście z Paris Saint-Germain stało się faktem, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że przygotowania do nowego sezonu rozpocznie już z drużyną Realu Madryt.
Tymczasem paryski klub już teraz myśli nad nową gwiazdą, która mogłaby zostać następcą kapitana reprezentacji Francji. Na liście życzeń PSG znalazł się m.in. 16-letni Lamine Yamal, jednak Barcelona ani myśli o sprzedaży nastoletniego skrzydłowego. To sprawiło, że prezes Nasser Al-Khelaifi rozpoczął poszukiwania pośród klubów Serie A.
Z informacji przekazanych przez "La Gazzetta dello Sport" wynika, że wybrańcem Paris Saint-Germain został Chwicza Kwaracchelia. To skrzydłowy SSC Napoli, który dwa sezony spędził w szatni z Piotrem Zieliński. Polak lada moment odjedzie do Interu Mediolan, natomiast Gruzin już niebawem może zostać gwiazdorem mistrzów Francji. Według włoskich dziennikarzy PSG jest w stanie zapłacić z 23-latka aż 100 milionów euro. Oferta na taką kwotę została ponoć już złożona.
Kontrakt Kwaracchelii z Napoli jest ważny do końca czerwca 2027 roku. W tym sezonie Gruzin rozegrał łącznie 44 spotkania, w których zdobył 11 bramek i zanotował dziewięć asyst. Jego talent objawił się jednak w zeszłym roku, kiedy strzelał gola za golem, a na koniec sezonu do 14 trafień dołożył aż 17 asyst.
PSG nie będzie miało jednak łatwego zadania. Nie od dziś wiadomo, że prezydent włoskiego klubu - Aurelio De Laurentiis - to twardy negocjator, który nie ma żadnych sentymentów. Napoli z pewnością będzie chciało przedłużyć kontrakt z fenomenalnym skrzydłowym, jednak wizja tak wielkiego zarobku również wydaje się kusząca. Jednocześnie ważą się również losy Victora Osimhena, w którego umowie widnieje klauzula odejścia. Być może zeszłoroczni mistrzowie Włoch nie będą chcieli sprzedawać dwóch gwiazdorów w jednym oknie transferowym.
Przed ostatnią kolejką Serie A Napoli zajmuje dopiero 10. miejsce. W niedzielę byli mistrzowie zakończą sezon meczem z Lecce.