Przełom ws. Sandecji! Duże nazwisko wchodzi do klubu. To brat trenera z ekstraklasy

Sandecja Nowy Sącz od kilku lat znajduje się na równi pochyłej. Klub, który jeszcze kilka lat temu grał w Ekstraklasie, dziś może szykować się do gry w III lidze, do której oficjalnie spadli na początku maja. Teraz miasto Nowy Sącz poszukuje nowego właściciela dla zespołu. W wywiadzie dla TVP Sport kandydaturę zgłosił Marek Niedźwiedź. Nazwisko brzmi znajomo? Nic dziwnego. To brat trenera Ruchu Chorzów Janusza Niedźwiedzia.

Jest 25 maja 2018 roku. Sandecja Nowy Sącz jest niecały tydzień po meczu ostatniej kolejki sezonu Lotto Ekstraklasy z Lechią Gdańsk. Remis 1:1 (gole Wojciecha Trochima dla Sandecji i Flavio Paixao dla gdańszczan) i zdobyty punkt nie są już w stanie zmienić nieuniknionego. Nowosądecki klub spada z ligi z ostatniego miejsca, zaledwie rok po tym jak do niej awansował. Wtedy jeszcze nikt nie mógł się spodziewać degrengolady, która nadeszła w kolejnych kilku latach.

Zobacz wideo Konrad Bukowiecki po starcie na Stadionie Śląskim: To już powinno dać igrzyska

Równia pochyła w Nowym Sączu

Początkowo Sandecja trzymała się dzielnie środka pierwszoligowej tabeli. W sezonie 2021/22 zabrakło im nawet zaledwie trzech punktów do gry w barażach o Ekstraklasę. Ale jak to wszystko runęło w dół sezon później, to do dziś leci coraz niżej. Najpierw spadek do II ligi w kampanii 2022/23, a w tym sezonie i ten poziom okazał się dla zespołu z Małopolski zbyt wysoki. Sandecja spadła na czwarty poziom rozgrywkowy. Jeżeli nie wygra w ostatniej kolejce w ten weekend z Kotwicą Kołobrzego u siebie, a Stomil Olsztyn nie przegra z Radunią Stężyca, zajmą ostatnie miejsce w stawce. 

Tak nisko klub z Nowego Sącza nie był od szesnastu lat. Nie ma wątpliwości, że potrzebne jest zupełnie nowe rozdanie i taki plan ma właśnie małopolskie miasto. Wkrótce otwarty zostanie konkurs na nowego właściciela. Wiemy już, że jednym z kandydatów będzie Marek Niedźwiedź.

Specjalista od ratowania biznesów pomoże Sandecji?

Brat Janusza Niedźwiedzia, trenera ekstraklasowego Ruchu Chorzów, to biznesmen na co dzień mieszkający w Wielkiej Brytanii. Zajmuje się ratowaniem i pomaganiem spółkom w trudnych sytuacjach. Z Nowego Sącza nie pochodzi, ale mimo to jest bardzo zainteresowany przejęciem Sandecji. Już wcześniej jego temat pojawiał się w mediach, o czym pisał Jakub Trochimowicz.

Teraz pojawiło się więcej szczegółów, a ambitne plany ma sam zainteresowany. Potwierdził to w wywiadzie dla TVP Sport. " Moje pierwsze plany związane z Sandecją pojawiły się w roku 2019, ale zostały storpedowane przez Covid-19. Mimo wszystko w 2021 złożyłem bardzo wstępną ofertę zakupu klubu i odbyły się rozmowy z prezydentem. A kolejny rok stał pod znakiem problemów ze stadionem, więc znów odsunąłem się na bok. Cały czas obserwowałem klub z tej perspektywy i prowadziłem wiele rozmów. I teraz uznałem, że przyszedł czas, żeby znów zacząć działać" - zadeklarował Marek Niedźwiedź.

Niedźwiedź zapowiada rozsądną strukturę biznesową. "Nie będę drugim Cupiałem"

Biznesmen podzielił się także planem finansowym, jaki ma na funkcjonowanie Sandecji w najbliższych latach. "Jak wiemy, ten klub miał ogromny budżet, który przełożył się odwrotnie proporcjonalnie do tego co działo się na boisku. Przejście z 10-milionowego budżetu na dużo niższy będzie wyzwaniem. Trzeba, będzie dużo zmienić. Nie chciałbym być właścicielem, który będzie jedynym sponsorem, czy jedynym finansowym zapleczem tego klubu. W historii różnie bywało w takich przypadkach. Nie będę drugim Świerczewskim czy Cupiałem. Ja chcę tutaj zbudować zdrowe, zdywersyfikowane przychody. Oczywiście mój udział w rocznym budżecie będzie znaczący i wyniesie zapewne 20-25 procent" - powiedział Niedźwiedź.

Zapowiedział także większą otwartość klubu na komunikację z kibicami. "Chcę być transparentny, regularnie komunikować się z miastem i kibicami. Chcę postawić na otwartą komunikację. Skąd są pieniądze i na co. Totalna transparentność. W Sączu tego brakuje i to może pomóc w budowaniu lokalnej społeczności wokół klubu" - podsumował Niedźwiedź. W tym celu założył już nawet stronę na Facebooku "Nowa Sandecja - Okiem Niedźwiedzia". Jak dodaje Radio RDN, kolejne spotkanie w tej sprawie zaplanowane jest na 29 maja.

Czy Sandecja Nowy Sącz wróci do Ekstraklasy w przeciągu następnych 7-8 lat?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.