Znany polski klub odradza się w wielkim stylu po degradacji. 130 goli w 29 meczach!

Kiedy w sezonie 2016/17 Wigry Suwałki dochodziły do półfinału Pucharu Polski, a rok później zajęły szóste miejsce w rozgrywkach I ligi, nikt nie mógł spodziewać się, że ich sytuacja będzie wyglądała dramatycznie. Dwa lata temu klub ogłosił upadłość i przez problemy finansowe został zdegradowany do IV ligi. Teraz jest blisko awansu, a jego statystyki robią oszałamiające wrażenie. Kluczowym graczem jest były reprezentant Polski, który jest też... dyrektorem sportowym klubu.

4 kwietnia 2017 roku, Wigry Suwałki pokonały na wyjeździe Arkę Gdynia w półfinale Pucharu Polski 4:2 i niewiele brakło, by odrobiły straty z pierwszego starcia, gdy poległy 0:3. W pierwszym składzie drużyny prowadzonej przez trenera Dominika Nowaka znaleźli się wówczas m.in. obecny obrońca Legii Warszawa Rafał Augustyniak, Damian Kądzior czy Kamil Zapolnik, który robi teraz niemałą furorę w Puszczy Niepołomice. Niedługo później pod wodzą już Artura Skowronka Wigry zajęły szóste miejsce w I lidze i otarły się o awans do ekstraklasy, gdyż do drugiego Zagłębia Sosnowiec traciły sześć punktów

Zobacz wideo Natalia Kaczmarek szybko biega i otwarcie mówi o okresie w sporcie

Tamten okres był najlepszy w historii klubu, ale nie potrwał długo. Wigry w sezonie 2019/20 brutalnie spadły do II ligi, zajmując ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 26 pkt. Mimo że już w kolejnym sezonie miały szansę na awans poprzez baraże, to zostały wyeliminowane przez KKS Kalisz. Taka sama historia powtórzyła się rok później, ale tym razem ich pogromcą był Motor Lublin. Do kolejnych rozgrywek klub już nie przystąpił, a jego władze ogłosiły upadłość.

Zasłużony klub wstaje z kolan. Wigry Suwałki zdobyły już w tym sezonie 130 bramek

Miniony sezon Wigry rozpoczęły zatem w IV lidze podlaskiej i zakończyły go na czwartej lokacie. - Oni [zawodnicy] dysponują potencjałem na grę przynajmniej o jeden poziom ligowy wyżej. Nie potrzebuję żadnej złotówki więcej. Chciałbym utrzymać to, czym dysponowaliśmy do tej pory. Myślę, że za taką kwotę można zbudować zespół, który awansuje do III ligi - mówił niedawno prezes Łukasz Jutkiewicz

Obecne rozgrywki wyglądają zdecydowanie inaczej. Wigry zainaugurowały sezon pięcioma wygranymi z rzędu, a teraz, niespełna miesiąc do zakończenia zmagań, są liderem tabeli z dorobkiem 78 pkt. Tyle samo ma również drugi KS Wasilków, z którym ostatnio wygrały 3:1. Na jesień padł za to remis aż 5:5. Piłkarze Pawła Cimochowskiego są w tym sezonie niezwykle skuteczni, gdyż w 29 meczach strzelili 130 goli, tracąc przy tym zaledwie 29. Mają przygotowaną bardzo skuteczną broń. "Nasz lider IV ligi wiosną imponuje po stałych fragmentach gry" - przekazał portal suwalki24.pl.

Wigry Suwałki walczą o podwójny sukces. Maciej Makuszewski został dyrektorem sportowym

Gdyby tego było mało, to w czwartek Wigry rozbiły Ruch Wysokie Mazowieckie w półfinale Podlaskiego Pucharu Polski aż 7:0 i 12 czerwca zagrają na własnym stadionie finał z III-ligową Olimpią Zambrów. Pełne spotkanie rozegrał m.in. były reprezentant Polski Maciej Makuszewski, który w sierpniu wrócił do Suwałk po 13 latach, a poza grą powierzono mu jeszcze jedną funkcję. 

"Czuje się na siłach grać nawet w ekstraklasie, ale zrezygnował z kontraktu w dalekim Opolu ze względów rodzinnych. Żona i małe dzieci mieszkają w Białymstoku, a kontynuując karierę w Suwałkach, będzie przebywał z najbliższymi dużo, dużo więcej niż dotychczas. Maciej będzie pełnił rolę Dyrektora Sportowego w naszym klubie" - przekazano na oficjalnej stronie internetowej.

Do końca rozgrywek IV ligi pozostało pięć kolejek. Najbliższe spotkanie Wigry rozegrają w sobotę 25 maja, kiedy u siebie zmierzą się z Czarnymi Czarną Białostocką. Rozgrywki zakończą za to w weekend 15-16 czerwca konfrontacją ze Spartą 1951 Szepietowo.

Czy Wigry Suwałki awansują do III ligi?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.