Dramat Wisły Kraków wciąż trwa. Przez to mogą przegrać mecz o Ekstraklasę

Wisłą Kraków wciąż ma szansę na grę w barażach o PKO Ekstraklasę, ale nie wszystko zależy od niej. "Biała Gwiazda" musi wygrać z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza w ostatniej kolejce i liczyć na korzystne wyniki w kilku innych meczach. Ale zadanie może mieć utrudnione przez zwężoną kadrę na starcie ze "Słonikami". W krakowskiej drużynie jest dość długa lista kontuzjowanych i zawieszonych za kartki.

Awans do PKO Ekstraklasy pewny ma Lechia Gdańsk. O drugie miejsce dające bezpośredni awans powalczą Arka Gdynia i GKS Katowice. Przegrany z tego spotkania zagra w barażach. O pozostałe trzy miejsca w play-offach zabiega aż sześć zespołów, w tym Wisła Kraków.

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Wisła z problemami przed najważniejszym meczem

Wisła Kraków stoi przed dużym wyzwaniem, bo będzie atakować miejsce z barażach z dziewiątej pozycji w Fortuna 1. Lidze. Co prawda ma punkt straty do play-offów, ale w podobnej sytuacji jest Odra Opole. Obie ekipy mają po 50 pkt. Więcej mają Wisła Płock, GKS Tycyhy (oba zespoły po 51), Górnik Łęczna (52) i Motor Lublin (53).

Do meczu w ostatniej kolejce z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza Wisła podejdzie w okrojonym składzie. Za kartki będą pauzować Kacper Duda i Eneko Satrustegui - pierwszy z nich za nadmiar żółtych, a drugi za bezpośrednią czerwoną  w ostatnim meczu z GKS-em Katowice (2:5).

Kilku piłkarzy "Białej Gwiazdy" wykluczają kontuzje. Z komunikatu klubu wynika, że z drużyną nie trenuje pięciu zawodników. "Bartosz Talar rehabilituje się po zabiegu, Igor Łasicki doznał uszkodzenia łąkotki i jest już po operacji, Dawid Szot ma problem z dolnym odcinkiem kręgosłupa i przechodzi rehabilitację, Bartosz Jaroch trenuje indywidualnie, Patryk Gogół, który ma dolegliwości kolana, trenuje indywidualnie" - oznajmiła Wisła.

Trener Albert Rude nie ukrywał, że do treningów zaangażował zawodników z rezerw. - Mogę potwierdzić, że niektórzy zawodnicy z drugiego zespołu trenowali z nami cały tydzień, żebyśmy byli gotowi, gdybyśmy musieli na nich postawić. Tak, jak w poprzednim tygodniu będziemy starali się poukładać te wszystkie kawałki w linii obrony jak najlepiej. Musimy dokładnie ocenić sytuację z zawodnikami drugiego zespołu. Liczymy na nich, ale musimy podjąć decyzję w odpowiednim momencie - powiedział na konferencji prasowej.

Wisła Kraków będzie latem walczyć w eliminacjach do Ligi Europy za sprawą sensacyjnego triumfu w Pucharze Polski. Ale głównym celem na ten sezon był awans do ekstraklasy. Brak baraży będzie traktowany jako duża porażka.

- Podstawowym celem tego projektu jest awans do Ekstraklasy. Nie będę się poddawał, będę wierzył, że możemy ten sezon zakończyć pozytywnie. Będę w to wierzył tak, jak wierzyłem w 99. minucie finału Pucharu Polski. Będziemy skoncentrowani w stu procentach na naszym meczu, na tym, żeby go wygrać. To jest podstawowy warunek, który musimy spełnić. Dopiero po zakończeniu naszego spotkania będziemy sprawdzać wszystkie inne wyniki. Musimy to zaakceptować, wziąć za to wszystko odpowiedzialność - skomentował sytuację w tabeli Albert Rude.

Mecz Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza w niedzielę o godzinie 15:00.

Czy Wisła Kraków dostanie się do baraży o PKO Ekstraklasę?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.