Koniec! Polski klub upada na naszych oczach. "Zespołu w Stężycy nie będzie"

- Umowy o dzieło, jakie zawarte mieli piłkarze ze szkołą w Stężycy, zostały rozwiązane - ujawnił w rozmowie z "Radiem Kaszebe" wójt gminy Stężyca, Ireneusz Stencel. Wygląda na to, że lo drugoligowej Raduni Stężyca jest już przesądzony. Gmina cofnęła potężne dofinansowanie i niewiele wskazuje na to, by zespół przetrwał na szczeblu centralnym. Uratować go może już tylko cud.

Radunia Stężyca jeszcze niedawno biła się o baraże o awans do I ligi. Dziś wiele wskazuje na to, że zespół zniknie nawet z II ligi. Od czasu wyborów samorządowych klub popadł w olbrzymie tarapaty. Poprzedni wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski gwarantował mu pokaźne finansowanie, co doprowadziło gminny budżet do opłakanej sytuacji. Miejsce Brzoskowskiego zajął nowy wójt Ireneusz Stencel, który już w kampanii wyborczej zapowiedział koniec wydawania tak kosmicznych kwot na klub. I już przeszedł do działania.

Zobacz wideo Tak Sabalenka mówiła o Łukaszence

Radunia Stężyca rozwiązała umowy z piłkarzami. Szokujące kwoty. "Więcej już takich numerów nie będzie"

Jak informowaliśmy wcześniej, Radunia nie złożyła nawet wniosku o licencję na grę w I lidze. Piłkarze i trenerzy nie od kwietnia nie otrzymywali zaś wynagrodzenia. Teraz "Radio Kaszebe" podało, że ich kontrakty rozwiązano. - Umowy o dzieło, jakie zawarte mieli piłkarze ze szkołą w Stężycy, zostały rozwiązane, anulowane i więcej już takich numerów nie będzie. - potwierdził wójt Ireneusz Stencel. - To były kwoty w graniach 20 tys. - 20, 19, 18,5 tys. miesięcznie. Ja jestem cały czas w kontakcie z klubem, prezesami, zawodnikami. Oni znają sytuację, wiedzą, jakie jest moje stanowisko w tym temacie - wyjaśnił.

Gospodarz gminy tłumaczył jednak, że nie oznacza to całkowitej likwidacji klubu. - W kampanii wyborczej zapowiadałem i teraz mogę potwierdzić, że Szkoła Mistrzostwa Sportowego będzie funkcjonować. Dzieci i młodzież będą uczestniczyły w rozgrywkach, drużyna rezerw też na pewno będzie grała - powiedział.

Radunia Stężyca może już liczyć tylko na cud. Wójt stawia sprawę jasno. "Po prostu"

A co stanie się pierwszą drużyną, która kolejkę przed końcem zajmuje ósme miejsce w II lidze? - Co do pierwszej drużyny, szukamy takiego rozwiązania. Jeśli jakiś podmiot prywatny weźmie na siebie finansowanie tej drużyny, to ona będzie grała na poziomie II ligi. A jeżeli nie, to po prostu zespołu na poziomie II ligi w Stężycy nie będzie - zakończył wójt.

"Radio Kaszebe" potwierdziło także, że klub nie otrzyma części pieniędzy z puli 2,3 mln, jakie samorząd przyznał mu w ramach corocznej dotacji na działalność sportową. Raduni do końca sezonu pozostał jeden mecz ze Stomilem Olsztyn (sobota, 25 maja). Występy w kolejnym stoją pod ogromnym znakiem zapytania.

Czy kluby piłkarskie powinny być finansowane z publicznych pieniędzy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.