To się dzieje. Tylko kataklizm może odebrać awans Wieczystej!

Wieczysta Kraków postawiła rywali pod ścianą. Po ostatniej wpadce z Podhalem Nowy Targ drużyna Sławomira Peszki wróciła na zwycięską ścieżkę. W sobotę na własnym stadionie pokonała Świdniczankę Świdnik po przepięknej indywidualnej akcji i bramce z dystansu. Walka o awans do II ligi jest już niemal przesądzona. Ekipie z Krakowa może go odebrać już tylko kompletna katastrofa.

Wieczysta Kraków mogła w sobotę walczyć o gwarancję awansu do II ligi. Tak się jednak nie stało. Plany pokrzyżowała jej nieoczekiwana środowa wpadka z Podhalem Nowy Targ. Porażka 0:1 była jej pierwszą w lidze od czasu, gdy drużynę objął trener Sławomir Peszko. Okazja do rewanżu przyszła jednak bardzo szybko. W spotkaniu ze Świdniczanką Świdnik zaskoczenia już nie było.

Zobacz wideo WTA Rzym 2024. Tam gra Iga Świątek. Imponujący obiekt!

Skromne zwycięstwo Wieczystej Kraków. Bramka marzenie Kiedrowicza

Widowisko przy Chałupnika w Krakowie niespecjalnie porwało kibiców. Pod bramkami obu drużyn działo się niewiele, ale niedobór emocji z pewnością zrekompensowała fantastyczna bramka Dawida Kiedrowicza. W 33. minucie napastnik Wieczystej przyjął piłkę na skrzydle w pobliżu pola karnego i dał popis niesamowitych umiejętności. Zszedł do środka i genialnym dryblingiem wymanewrował Jakuba Bartoszka. Gdy znalazł trochę miejsca, uderzył z dystansu w sam róg, a zasłonięty bramkarz Paweł Socha spóźnił się z interwencją.

Wieczysta długo broniła wyniku 1:0 i niespecjalnie podkręcała tempo. Niebezpiecznie zrobiło się jednak na 12 minut przed końcem podstawowego czasu gry. Lewym skrzydłem w pole karne przedzierał się gospodarzy Michał Paluch, a w nieprzepisowy sposób przytrzymywał go Konrad Kasolik. Za faul obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić murawę.

Wieczysta grała w dziewięciu. To nic. Awans o krok

Gracze Świdniczanki nie wykorzystali jednak rzutu wolnego i wynik pozostał bez zmian. W doliczonym czasie gry Wieczysta po raz kolejny skomplikowała swoją sytuację. Agresywnym wślizgiem w nogi rywala wjechał rezerwowy Dawid Pakulski i również otrzymał czerwoną kartkę. Choć gospodarze kończyli mecz w dziewięciu i tak dowieźli zwycięstwo 1:0.

Dzięki temu Wieczysta w tabeli III ligi grypy IV ma 75 punktów i z prowadzi przewagą 10 punktów nad drugą Siarką Tarnobrzeg. Obie te ekipy spotkają się ze sobą 26 maja. Wieczystej do awansu wystarczy remis. Może też cieszyć się z niego już dziś pod warunkiem, że Siarka przegra z wyjazdowy mecz Wisłoką Dębica.

Czy Wieczysta Kraków awansuje do II ligi?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.