28 zwycięstw, dwa remisy i żadnej porażki. 86 punktów zdobytych na 90 możliwe, a do tego piękna ofensywna gra (91 goli). Sezon 2023/24 w wykonaniu Al Hilal jest imponujący. O sile tego zespołu miał stanowić sprowadzony w letnim oknie transferowym z Paris Saint-Germain, Neymar, ale tak nie było. W październiku zeszłego roku podczas meczu Brazylii z Urugwajem w eliminacjach mistrzostw świata zerwał więzadło krzyżowe przednie oraz uszkodził łąkotkę w lewym kolanie i z tego powodu wypadł do końca kampanii. Brak Brazylijczyka nie wpłynął jednak na jakość Al Hilal. W sobotę 11 maja piłkarze tego klubu stanęli przed szansą na przypieczętowanie 19. tytułu w swojej historii.
Aby tak się stało, Al Hilal musiał pokonać musiał pokonać na własnym stadionie Al Hazem. Zespół prowadzony przez Jorge Jesusa swoje zadanie wykonał w niezwykle efektowny sposób, nie pozostawiając nikomu żadnych wątpliwości, że ten tytuł mu się należy. Pokonał swojego przeciwnika 4:1. Na listę strzelców po stronie gospodarzy wpisał się dwukrotnie Aleksandar Mitrović, a po jednym goli zanotowali Milinkovic-Savic i Al Juwaid (bramka samobójcza). Dla gości honorową bramkę zdobył Faiz Selemani.
Wygrana z Al Hazem sprawiła, że piłkarze Al Hilal z 89 punktami już na trzy kolejki przed końcem sezonu przypieczętowali 19. tytuł w historii klubu. Ekipa Jesusa ma aż 12 punktów przewagi nad drugim Al-Nassr, a do tego kontynuuje serię 31 meczów bez porażki w tym sezonie. Cristiano Ronaldo będzie musiał zadowolić się tylko wicemistrzostwem kraju. Dla Al Hilal to drugie trofeum w tym sezonie. W kwietniu wygrali Superpuchar Arabii Saudyjskiej.
W tym sezonie Al Hilal zmierzy się jeszcze z Al Nassr (17.05, godz. 20:00), Al Taee (23.05, godz. 20:00), Al Wehdą (27.05, godz. 20:00).