Wielka rewolucja w klubie ekstraklasy? Trener i dyrektor sportowy na wylocie

Radomiak Radom przechodzi kryzys w ostatnich tygodniach. Wygrał tylko jedno z ostatnich sześciu z spotkań, z czego trzy poprzednie mecze przegrał. Przez to jest wciąż uwikłany w walkę o utrzymanie. Władze klubu chcą uratować ten sezon i pozostać w polskiej elicie. Doszło do spotkania zarządu z trenerem. Ostatnie wyniki sprawiły, że posada Macieja Kędziorka nie jest już taka pewna. Według najnowszych wieści nie tylko on może stracić pracę.
Radomiak Radom - Raków Częstochowa
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Radomiak Radom jest trzecim najsłabszym zespołem PKO Ekstraklasy, jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki osiągane tylko w tym roku. W 11 meczach wywalczył 11 punktów. Gorzej punktowali tylko Ruch Chorzów i Śląsk Wrocław (po dziesięć punktów).

Zobacz wideo Kamil Grosicki jest nakręcony. Będzie chciał sam wygrać mecz

Radomiak chce wyjść z kryzysu. Zwolni trenera?

Zdecydowanie inaczej wyobrażano sobie wiosnę w Radomiu. Miało być spokojne utrzymanie. Na półmetku sezonu Radomiak miał większą przewagę w tabeli nad strefą spadkową i lepszą pozycję niż teraz.

Władze klubu myślą nad planem wyjścia z kryzysu, który dopadł zespół. Według weszlo.com w tym celu w poniedziałek i wtorek doszło do spotkań z trenerem Maciejem Kędziorkiem, którego pozycja nie jest taka mocna dzisiaj.

"Powtarzające się problemy w grze defensywnej to największe zmartwienie działaczy, którzy chcą usłyszeć, jaki jest plan szkoleniowca na wyjście z kryzysu i jaka jest jego diagnoza problemu. Można więc powiedzieć, że zaufanie jest nadszarpnięte, ale nie wyczerpane" - czytamy.

Informacje "Weszło" wskazują, że mimo wszystko Radomiak nie chce zwalniać Kędziorka przed końcem sezonu, chyba że da kolejne powody do tego, by zakończyć z nim współpracę. Nie bierze się pod uwagę opcji tzw. "strażaka". Odrzucano propozycje zgłaszających się trenerów. Nie zastanawiano się także nad możliwością zgłoszenia się po Leszka Ojrzyńskiego, który ostatnio był na meczu z Zagłębiem Lubin (3:4).

Zagrożona jest także posada dyrektora sportowego Radomiaka, Oktawiana Moraru. Mołdawianin ma umowę do końca tego sezonu, ale klub nie zdecydował jeszcze, czy ją przedłuży. Wytyka się kilka nietrafionych jego ruchów na rynku, m.in. z trenerami. Poza tym z żadnym z nich się nie dogadywał - ani z Dariuszem Banasikiem, ani z Mariuszem Lewandowskim, ani z Contanstinem Galką, ani z Kędziorkiem. Do tego nie wszyscy piłkarze sprowadzeni przez niego się sprawdzali, przeciągał się zakup zimą Pedro Henrique, nie utrzymał w klubie Ediego Semedo i Alberta Posiadały, nie ustabilizował sytuacji finansowej klubu.

Istotne decyzje w Radomiaku mają zapaść do środy. Wtedy piłkarze wrócą do treningów po dwóch dniach wolnego.

Radomiak Radom zajmuje 12. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy z dorobkiem 35 punktów. Ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Do końca sezonu ma cztery mecze - z Legią Warszawa (wyjazd), Ruchem Chorzów (dom), Śląskiem Wrocław (wyjazd) i Widzewem Łódź (dom).

Więcej o: