Polski trener chce wrócić do Ekstraklasy! Nie było go w niej od dziewięciu lat

- Każdy szef klubu obroni się, gdy postawi na młodego, perspektywicznego trenera. Jeśli się nie uda, krytyka będzie mniejsza. Gdy weźmie się bardziej doświadczonego szkoleniowca, ryzyko negatywnego odbioru ze strony opinii publicznej jest o wiele większe - w wywiadzie dla portalu sport.tvp.pl powiedział Ryszard Tarasiewicz, który nie ukrywał, że celuje w powrót do pracy w ekstraklasie.
Arka Gdynia - GKS Tychy
Fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

12 kwietnia Ryszard Tarasiewicz oficjalnie został trenerem drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg. Dla 62-letniego szkoleniowca to powrót do pracy szkoleniowca po blisko półtorarocznej przerwie. Ostatni raz Tarasiewicz pracował w Arce Gdynia, którą prowadził od października 2021 r. do listopada 2022 r.

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Debiut Tarasiewicza w Kotwicy wypadł dobrze. 14 kwietnia zespół z Kołobrzegu wygrał na wyjeździe z Wisłą Puławy 3:1, mimo że do przerwy przegrywał 0:1. W kolejnych spotkaniach tak dobrze już nie było. 21 kwietnia Kotwica przegrała z ŁKS II 0:1, a w sobotę tylko zremisowała ze Stalą Stalowa Wola (1:1).

Mimo to Kotwica wciąż ma wielkie szanse na awans do pierwszej ligi. Po 30 kolejkach zespół Tarasiewicza zajmuje trzecie miejsce w tabeli i ma 47 punktów. To tylko punkt mniej niż będący na drugim miejscu KKS Kalisz. Prowadząca w tabeli Pogoń Siedlce ma 52 punkty.

Tarasiewicz udzielił wywiadu portalowi sport.tvp.pl, w którym nie pozostawił wątpliwości, co jest celem Kotwicy na ten sezon. - Zszedłem niżej, by jak najszybciej wrócić na zaplecze ekstraklasy. Kotwica wciąż ma szanse na bezpośredni awans i spróbujemy to osiągnąć. Projekt jest ciekawy, zakłada rozwój sportowy i infrastrukturalny. Bardzo ważne jest jednak to, by jak najszybciej postawić pierwszy krok i awansować do pierwszej ligi. Docelowym planem jest awans na najwyższy poziom rozgrywkowy - powiedział trener.

- Chciałbym, żeby tak się stało. Liczę na to, że uda mi się zrealizować ten cel z Kotwicą. Jeśli chodzi o pracę, to będę ją wykonywał, dopóki będę miał w sobie entuzjazm. Kiedy przyjdzie dzień, w którym zobaczę, że moje działania nie dają efektów i nie przekładają się na piłkarzy, trzeba będzie to zakończyć - dodał.

Tarasiewicz: Chciałbym wrócić do ekstraklasy

Tarasiewicz, jako doświadczony trener, odniósł się też do trendu w polskiej piłce, polegającym na zatrudnianiu coraz młodszych szkoleniowców. - Każdy szef klubu obroni się, gdy postawi na młodego, perspektywicznego trenera. Jeśli się nie uda, krytyka będzie mniejsza. Gdy weźmie się bardziej doświadczonego szkoleniowca, ryzyko negatywnego odbioru ze strony opinii publicznej jest o wiele większe - powiedział. 

- Pamiętam jednak, jakim trenerem byłem na początku swojej pracy, a jak wyglądało to po dziesięciu latach. Bagaż doświadczeń okazywał się niezwykle cenny. Obecnie panuje kult młodych trenerów, ale tak samo jest z piłkarzami. Zawsze trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy oceniam gracza i szkoleniowca przez pryzmat wieku, czy przez jego umiejętności? Skoro już jednak ci młodzi trenerzy dostają szansę, to teraz muszą udowodnić, że poradzą sobie z tym wyzwaniem - dodał Tarasiewicz.

Tarasiewicz to 58-krotny reprezentant Polski. W przeszłości pracował w Śląsku Wrocław, Jagiellonii Białystok, ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Zawiszy Bydgoszcz, Koronie Kielce, Miedzi Legnica, GKS Tych oraz Arce Gdynia. Ostatni raz w Ekstraklasie pracował jako szkoleniowiec Korony w 2015 roku.

Więcej o: