W sobotę piłkarki Barcelony ograły na wyjeździe Chelsea 2:0 w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzyń i awansowały do finału. Przed tygodniem w Katalonii zawodniczki z Londynu wygrały 1:0 po bramce Erin Cuthbert.
W 25. minucie rewanżu do remisu w dwumeczu doprowadziła Aitana Bonmati. Na kwadrans przed końcem z rzutu karnego na 2:0 podwyższyła Fridolina Roldo. Jednak to nie o tej sytuacji po meczu dyskutowano najdłużej.
Chodziło o to, co wydarzyło się w 59. minucie. To wtedy drugą żółtą kartką ukarana została obrończyni Chelsea - Kadeisha Buchanan. 28-latka została wyrzucona z boiska za faul na Patricii Guijarro. Pierwszą kartkę Buchanan obejrzała pięć minut wcześniej.
Decyzja o ukaraniu Buchanan wzbudziła wielkie oburzenie i kontrowersje. I to nie tylko wśród kibiców Chelsea. Eksperci poddawali pod wątpliwość, czy piłkarka gospodyń w ogóle dotknęła Guijarro, za co obejrzała drugą żółtą kartkę.
- Nie uważam, że to w ogóle był faul, a co dopiero mówić o kartce. Buchanan wygrała pojedynek. Według mnie to bardzo surowa kara i niesprawiedliwa decyzja - powiedziała była piłkarska Chelsea i 105-krotna reprezentantka Walii - Helen Ward.
Jeszcze ostrzejszej wypowiedzi udzieliła trenerka Chelsea - Emma Hayes. Angielka skrytykowała sędzię sobotniego spotkania - Iulianę Demetrescu. - Okradła nas. Ale ona jest znana z tego, że za łatwo rozdaje kartki - powiedziała Hayes na konferencji prasowej.
- To była najgorsza decyzja w historii Ligi Mistrzyń. To była szokująca decyzja. Z Barceloną ciężko rywalizować w pełnym składzie, a co dopiero w osłabieniu. Jestem rozbita, bo uważam, że miałyśmy dobry moment i mogłyśmy wyrównać - dodała.
O sytuację spytany został też trener Barcelony - Jonatan Giraldez. Ten jednak nie chciał skomentować jej wprost. - To był świetny mecz, z którego możemy wyciągnąć różne wnioski. Ale teraz jest czas na świętowanie, bo osiągnęliśmy wspaniałą rzecz - powiedział.
Dla Barcelony będzie to czwarty finał Ligi Mistrzyń z rzędu i piąty w ostatnich sześciu sezonach. W 2019 r. Katalonki przegrały z Lyonem (1:4), a dwa lata później ograły Chelsea (4:0). W 2022 r. znów przegrały z Lyonem (1:3), a przed rokiem pokonały VfL Wolfsburg (3:2).
W finale Barcelona zagra z Lyonem lub PSG. W pierwszym spotkaniu Lyon wygrał u siebie 3:2. Rewanż w niedzielę o 16:00 w Paryżu.