Była druga minuta doliczonego czasu gry drugiej połowy derbów Medellin w Kolumbii: Independiente Medellin - Atletico Nacional. To właśnie wtedy doszło do skandalicznego wydarzenia na trybunach. Do złudzenia przypomniał się skandal z 22 października 1998 roku, do którego doszło w Krakowie. Właśnie wtedy trafiony nożem został Dino Baggio, pomocnik Parmy.
Teraz Pablo Ceppelini, 32-letni urugwajski pomocnik Atletico Nacional, szykował się do wykonania rzutu rożnego przy przeraźliwych gwizdach kibiców gospodarzy. Nie zrobił tego jednak. W pewnym momencie piłkarz ten złapał się za głowę i zaczął zwijać się z bólu. Okazało się, że Ceppelini został trafiony nożem przez jednego z kibiców. Potrzebował on pomocy medyków, którzy byli obecni podczas tego spotkania.
- 21 kwietnia podczas meczu pomiędzy Nacional i DIM kibic Medellín rzucił nożem w głowę Pabla Ceppeliniego. Na szczęście ostry przedmiot trafił gracza Nacional rączką, a nie krawędzią - czytamy na Twitterze na "Colombia Oscura".
- Mam trochę spuchniętą głowę i trochę mnie ona boli. Jest tam trochę krwi, ale jestem spokojny, bo nie trzeba było zakładać szwów. Nie wiedziałem, czym zostałem uderzony. Dopiero w szatni powiedziano mi, że był to nóż. Widziałem na boisku wiele monet i butelek - powiedział Pablo Ceppelini, cytowany przez Unotv.com"
Atletico Nacional, Independiente Medellin i Kolumbijska Federacja Piłki Nożnej (FCF) unikają wydawania oświadczeń na temat tego skandalu.
Do podobnej sytuacji doszło w Kolumbii pięć lat temu. Wtedy po zdobyciu golu David Macalister Silva, pomocnik Millonarios niemal dostał nożem z trybun. Rzucił nim kibic Atletico Nacional.
Pablo Ceppelini zagrał w tym sezonie w piętnastu spotkaniach, zdobył dwie bramki i miał trzy asysty.
Po osiemnastu kolejkach Independiente Medellin zdobył 26 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Natomiast Atletico Nacional z 21 punktami jest na trzynastej pozycji.