Były kolega Lewandowskiego przekroczył granicę. "Jeszcze większy skur***l"

Nie od dziś wiadomo, że Arturo Vidal nie należy do grona grzecznych chłopców. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Były gracz FC Barcelony czy Bayernu Monachium był wplątany w wiele skandali obyczajowych w ubiegłych latach. Nie inaczej było tym razem. Zachowaniem Vidala zajęła się organizacja "NO CHAT" walcząca z lekkomyślnymi kierowcami. Co na to klub doświadczonego piłkarza?

Przed laty Arturo Vidal był wymieniony w gronie najlepszych środkowych pomocników świata. Reprezentował barwy klubów, takich jak Juventus, Bayern Monachium, FC Barcelona czy Inter Mediolan. Świetne występy na boisku często łączył z zakrapianymi imprezami, po których zdarzało mu się wsiadać do samochodu. Jedna z takich podróży omal nie skończyła się tragicznie. Pijany Vidal rozbił swoje czerwone Ferrari, w którym na fotelu pasażera siedziała jego żona.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Vidal znów się nie popisał. "Obudziłem się dziś jeszcze większym skur***lem"

Pod koniec stycznia tego roku Arturo Vidal trafił do chilijskiego zespołu Colo-Colo, w którym kilkanaście lat temu rozpoczynał karierę. W rodzimym klubie 142-krotny reprezentant Chile również nie stroni od niebezpiecznych i lekkomyślnych zachowań. Ostatnio w jego mediach społecznościowych często pojawiały się zdjęcia, które wykonywał podczas jazdy samochodem. "Dzisiaj obudziłem się jeszcze większym skur***lem niż kiedykolwiek" - napisał pod jedną z fotografii.

Na zachowanie 36-latka zareagowała organizacja "NO CHAT", która uświadamia społeczeństwo o zagrożeniach związanych z używaniem telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodu. "To już drugi raz w przeciągu niecałego miesiąca, gdy złożono skargę na zawodnika Colo Colo Arturo Vidala za naruszenie prawa i pokazywanie tego na swoich portalach społecznościowych. Zarząd klubu nie może tolerować tego, że sportowiec, będący punktem odniesienia dla tysięcy ludzi, zachowuje się w ten sposób - napisano na profilu X organizacji.

Niemal w każdym kodeksie prawnym danego kraju istnienie zapis o zakazie używania telefonu podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego. W kolejnym wpisie stowarzyszenie "NO CHAT" podziękowało chilijskiemu portalowi redgol.cl za nagłośnienie sprawy oraz znów zaapelowało do Colo-Colo, aby wyciągnięto konsekwencje wobec Arturo Vidala. Zdarzenia te miały miejsce w zeszłym tygodniu. Jak na razie klub 36-latka nie zajął się całą sprawą i najprawdopodobniej przemilczy wybryk swojego gwiazdora.

W tym sezonie Vidal rozegrał w Colo-Colo dziesięć spotkań, w których strzelił dwie bramki. Po dziewięciu kolejkach ligi chilijskiej zespół byłego piłkarza Barcelony zajmuje siódme miejsce z 13. punktami na koncie.

Czy klub powinien ukarać Arturo Vidala?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.