Barcelona wybrała trenera na nowy sezon?! Wierzyć się nie chce, ale to ma być on

- Chciałbym ogłosić, że 30 czerwca odejdę z FC Barcelony. Miałem to postanowione od kilku dni i myślę, że to jest odpowiedni moment, by o tym powiedzieć - powiedział 27 stycznia Xavi. Na początku deklaracja trenera zszokowała kibiców i zarząd klubu, jednak z tygodnia na tydzień wszyscy powoli oswajali się z myślą, że Hiszpan po sezonie przestanie być zkoleniowcem Barcelony. Ale czy aby na pewno? Nowe informacje w tej sprawie przekazało "Mundo Deportivo".

W pierwszej połowie sezonu Barcelona nie potrafiła utrzymać solidnej formy. Drużyna Xaviego zwycięskie mecze przeplatała z wielkimi, niewytłumaczalnymi porażkami, jak chociażby przegrana 2:3 z Antwerpią w Lidze Mistrzów czy 2:4 z Gironą w La Liga. Po jednej z nich nie wytrzymał nawet Xavi. - Ten klub potrzebuje zmiany dynamiki. Rozwiązaniem będzie odejście 30 czerwca. Dam z siebie wszystko w ostatnich czterech miesiącach, które mi zostały - ogłosił po porażce 3:5 z Villarrealem.

Zobacz wideo

Co z przyszłością Xaviego w Barcelonie? Hiszpanie nie mają wątpliwości

Po tych słowach zespół nagle zaczął prezentować się znacznie lepiej. Od 27 stycznia Barcelona nie przegrała meczu aż do 16 kwietnia, czyli bolesnej porażki 1:4 z PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W ostatnią niedzielę mistrzowie Hiszpanii polegli również 2:3 w El Clasico. Pomijając jednak oba te spotkania, w ostatnich miesiącach widać było, że projekt Xaviego zmierza w dobrą stronę. Mecze z Napoli czy Atletico Madryt pokazały, że Hiszpan ma pomysł na drużynę, a ta odpłacała mu się dobrymi wynikami.

W międzyczasie media donosiły o kolejnych kandydatach na stanowisko trenera Barcelony, bo Xavi pozostawał nieugięty i wciąż zapewniał, że 30 czerwca opuści klub. Teraz najnowsze informacje w tej sprawie przekazało "Mundo Deportivo". Zdaniem hiszpańskiej gazety Xavi dostrzegł sens dalszej pracy w Barcelonie, kiedy zobaczył, jak zespół rozwinął się w lutym i marcu. I o ile wcześniej legendarny piłkarz podkreślał, że podjął już decyzję w sprawie odejścia, tak na ostatnich konferencjach prasowych podchodził do tego tematu już znacznie łagodniej.

Hiszpańscy dziennikarze piszą wprost, że obecnie Xavi "ponownie rozważa decyzję o opuszczeniu klubu po zakończeniu sezonu". Co więcej, 44-latek czuje zaufanie ze strony klubu. Wcześniej niejednokrotnie informowano o wielkiej sympatii ze strony prezesa Barcelony Joana Laporty, który nie chciał zatrudniać nowego trenera, mając nadzieję, że uda mu się przekonać Xaviego do pozostania.

Innym powodem, dla którego Xavi mógłby zmienić decyzję, jest wsparcie piłkarzy. Szatnia stoi murem za szkoleniowcem i podziela opinię prezesa. Do tego grona należy także dyrektor sportowy i były kolega Xaviego z boiska, czyli Deco. Krótko mówiąc, niemal cała klubowa społeczność chce, aby 44-latek nadal zasiadał na ławce trenerskiej Barcelony. Sam szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, że drużyna potrzebuje zmian. "Mundo Deportivo" pisze, że jeśli Xavi zostanie w klubie, będzie chciał ściągnąć kilku piłkarzy, takich jak m.in. Dani Olmo z RB Lipsk.

Ostateczną motywacją na zmianę decyzji trenera Barcelony ma być również powrót zespołu na wyremontowane Camp Nou. W najbliższych dniach ma obyć się spotkanie, podczas którego Laporta, Deco i Xavi porozmawiają nad ostateczną przyszłością hiszpańskiego trenera w klubie. Na ten moment jego kontrakt jest ważny do czerwca przyszłego roku. W tym sezonie Barcelona skupia się już na wywalczeniu wicemistrzostwa kraju, ponieważ strata 11 punktów do pierwszego Realu jest już praktycznie nie do odrobienia.

Czy Xavi zostanie w Barcelonie na kolejny sezon?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.