Media: Absolutna gwiazda chce do Barcelony. Hit nad hity. "Ma bzika"

Po porażce w El Clasico, która pogrzebała wszelkie nadzieje FC Barcelony na walkę o mistrzostwo Hiszpanii, w Katalonii muszą myśleć o przebudowie zespołu. Poza rozwiązaniem kwestii trenera zdecydowanie potrzeba wzmocnień. Hiszpańskie media informują, że wrócił temat transferu gwiazdy Manchesteru City, Bernardo Slby. Na perspektywę gry i życia w Barcelonie ma szczególnie cieszyć się jego rodzina.

W zeszłym roku Bernardo Silva był łączony z FC Barceloną. Plany wobec Portugalczyka były naprawdę poważne, jego rodzina także wykazywała zainteresowanie przenosinami, rozglądała się za nowym mieszkaniem. Ostatecznie temat upadł przez skomplikowaną sytuację finansową klubu, ale też kwota żądana przez Manchester City była zbyt wysoka.

Zobacz wideo Grosicki o młodych zawodnikach w kadrze: Znają swoje miejsce w szeregu

Wrócił temat transferu gwiazdy Manchesteru City do Barcelony

Bernardo Silva jest jednym z bardziej cenionych piłkarzy prowadzonych przez Pepa Guardiolę. Portugalczyk stał się głównym celem transferowym Barcelony. Zdaniem katalońskiego "Sportu" sam piłkarz ma być bardzo mocno zainteresowany zmianą otoczenia.

"Bernardo Silva ma bzika na punkcie przyjścia do Barcelony. Wola portugalskiego piłkarza się nie zmieniła: uważa, że jego czas w Manchesterze City dobiegł końca i chce grać w lidze hiszpańskiej" - podał dziennikarz gazety Ferran Correas.

W Barcelonie szukają nowego ofensywnego pomocnika. Władze "Blaugrany" są w pełni przekonane, że Portugalczyk jest piłkarzem idealnie pasującym pod styl gry "Dumy Katalonii". Już rok temu Xavi widział go w zespole, ale finanse nie pozwoliły na transfer.

Sam Silva ma być zachwycony perspektywą nie tylko gry, ale też życia w Barcelonie. Jego najbliżsi także są zafascynowani miastem. Co też istotne, Portugalczyk może się zgodzić na niższe zarobki w stolicy Katalonii.

Ale transfer zależy w dużej mierze od finansów Barcelony. Niewykluczone, że będzie musiała latem kogoś sprzedać.

"W Barcelonie są nim zainteresowani, ale dużo zależy od sytuacji finansowej klubu w letnim okienku transferowym. Bernardo również jest skłonny podjąć wysiłek w zakresie obniżenia wynagrodzenia, ponieważ "szaleje" na punkcie życia w Barcelonie i gry dla tego klubu" - czytamy.

Bernardo Silva trafił do Manchesteru City w 2017 r. Jego kontrakt jest ważny jeszcze dwa lata. Transfermarkt wycenia Portugalczyka na 80 mln euro, ale klauzula wykupu wynosi 50 mln euro. W tym sezonie zagrał w barwach "The Citizens" w 42 meczach, w których strzelił 11 goli i zaliczył pięć asyst.

Czy Bernardo Silva przejdzie latem do FC Barcelony?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.