Niedawno saudyjskie Al-Hilal pobiło i wyśrubowało rekord Guinnessa, kiedy to wygrało aż 34 mecze z rzędu. Saudyjska drużyna przebiła osiągnięcie walijskiego The New Saints, które w 2016 roku mogło pochwalić się serią 27 zwycięstw z rzędu. Okazuje się, że jeden klub osiągnął jeszcze bardziej imponujący wynik, ale jego rekord nie został uznany. Wszystko przez liczne kontrowersje.
FK Arkadag to klub założony w 2023 roku. W normalnych okolicznościach taki zespół musiałby budować swoją potęgę latami, ale nie w Turkmenistanie. Założycielem miasta Arkadag jest były prezydent kraju Gurbanguły Berdymuchamedow, który nazwał je na swoją cześć i przeznaczył na budowę pięć miliardów dolarów. "Arkadag" to jego przydomek, który oznacza "obrońcę" lub "bohatera" i został mu nadany przez elity reżimowego państwa.
Leżące 30 kilometrów od Aszchabadu, czyli stolicy Turkmenistanu, miasto, ma zostać dokończone do 2026 roku. Władze kraju chcą, by było "miastem inteligentnym" i korzystającym z zasobów naturalnych. Wszystkie budynki mają być szklane lub białe, dachy zielone, a komunikacja możliwa jest tylko pojazdami z napędem elektrycznym. Cała energia ma pochodzić z odnawialnych źródeł.
Berdymuchamedow oddawał urząd w ręce swojego syna w 2022 roku i wpadł też na pomysł utworzenia klubu piłkarskiego, który umieszczono od razu w tamtejszej ekstraklasie i przedłużono dla niego okno transferowe. Tak nowy twór z 70-tysięcznego miasta stał się potęgą.
W pierwszym sezonie FK Arkadag wygrał mistrzostwo kraju po wygraniu wszystkich 24 meczów, a niedługo później zwyciężył także w pucharze Turkmenistanu. W obecnych rozgrywkach wygrał wszystkie sześć meczów i pewnie kroczy po kolejny tytuł. Dzięki temu legitymuje się serią 37 wygranych z rzędu i nie ma na koncie ani jednej porażki i remisu od powstania.
Tak imponujący bilans predysponowałby klub z Turkmenistanu do pobicia rekordu Guinnessa. Komisja nie chce jednak o tym słyszeć i rekord największej liczby wygranych z rzędu wciąż dzierży Al-Hilal.
- Dostępnych jest stosunkowo niewiele szczegółów na temat ligi turkmeńskiej, mniej niż byśmy chcieli. Brakuje nam tego do analizy, którą przeprowadzamy przed uznaniem tego i podobnych rekordów. Może to również wskazywać na poziom zarządzania i konkurencji w ramach tego, czego zwykle oczekujemy. Al-Hilal nadal jest rekordzistą - przyznał rzecznik Księgi Rekordów Guinnessa w rozmowie z "The Guardian".
Brytyjskie źródło potwierdza, że Gurbanguły Berdymuchamedow za wszelką cenę chce wpisać swoje nowe miasto do księgi prestiżowych osiągnięć. Były prezydent Turkmenistanu uważa, że pomoże mu w tym awans drużyny do Azjatyckiej Ligi Mistrzów i wówczas kapituła będzie musiała uznać rekord jego klubu.