To jest niepojęte. Były piłkarz Barcelony doprowadził luksusową willę do ruiny

- Kiedy Arda i jego goście oglądali mecz i padł gol, wrzucali do basenu pilota od telewizora. Pilot za tysiąc euro! - mówi oburzony właściciel willi w Barcelonie, który wynajął mieszkanie Ardzie Turanowi. Były piłkarz doprowadził obiekt do fatalnego stanu i w efekcie został oskarżony o spowodowanie szkód, których koszt wyniósł ponad 230 tysięcy euro.

Arda Turan w przeszłości znany był głównie z występów La Lidze, gdzie bronił barw Atletico Madryt (2011-2015). Wygrał tam między innymi mistrzostwo Hiszpanii. Później trafił do FC Barcelony, ale nie zrobił wielkiej kariery i przez trzy lata rozegrał łącznie tylko 55 meczów. Turek znany jest również z pozaboiskowych wybryków. W minionych latach bardzo głośno było o aferze z 2018 roku, gdy pobił się z muzykiem Berkayem Sahinem, ponieważ wcześniej miał podrywać jego żonę. W szpitalu, prosząc artystę o wybaczenie, wyjął pistolet i strzelił w podłogę. Finalnie usłyszał wyrok dwóch lat i ośmiu miesięcy w zawieszeniu na pięć lat za pobicie i nielegalne użycie broni. 

Zobacz wideo

Arda Turan znów dał o sobie znać. Został oskarżony o zniszczenie willi

Teraz Turan znów ma problemy. W czasach gry w FC Barcelonie wynajmował luksusową willę o wartości 18 milionów euro z siedmioma sypialniami, salonem o powierzchni 100 metrów kwadratowych i salą kinową. Jej właściciel był oburzony tym, do jakiego stanu doprowadził ją Turek. Zniszczeniu uległy ściany, meble oraz drogi sprzęt. Finalnie pozwał go za wyrządzenie szkód, których koszt wyniósł ponad 230 tysięcy euro. Sprawa rozstrzygnie się przed Sądem Okręgowym w Barcelonie. Właściciel willi zdradził szczegóły w rozmowie z "El Periodico de Espana".

- Kiedy Arda i jego goście oglądali mecz i padł gol, wrzucali do basenu pilota od telewizora. Pilot za tysiąc euro! A wydaje mi się, że wyrzucił ich około dziesięciu, piętnastu. Wszędzie były ślady po gaszeniu papierosów, nawet na meblach. Naprawa lub wymiana czegokolwiek nie jest ani łatwa, ani tania - powiedział.

Właściciel mógł się dowiedzieć, jaki jest Turan już w momencie zawarcia umowy. - Kończył podpisywanie umowy i nagle zaczął krzyczeć jak szaleniec: Spójrz na Barcę! Barcę! Barcę - wspomniał. Ponadto dodał, że pod nieobecność piłkarza w mieszkaniu odbywały się szalone imprezy, podczas których "próbowano wykorzystać zasłony w salonie jako huśtawkę erotyczną". 

Arda Turan po przygodzie w Hiszpanii wrócił do Turcji, gdzie występował w Istanbulu Basaksehir i Galatasaray. Karierę zakończył w 2022 roku. Aktualnie jest trenerem drugoligowego Eyupsporu. 

Czy Arda Turan mógł więcej wycisnąć z kariery?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.