W niedzielę Tomasz Włodarczyk z "Meczyków" informował, że w poniedziałek o godzinie 11:00 odbędzie się spotkanie komunikacyjne. Z kolei "Głos Wielkopolski informował", że Mariusz Rumak sam podał się do dymisji.
Władze Lecha chcą zespołu regularnie punktującego i pokazującego, kto powinien być mistrzem. Tego w ostatnich meczach nie było tego widać, dlatego posada Rumaka wisiała na włosku. Trener miał dobrowolnie podać się do dymisji po porażce z Puszczą Niepołomice 1:2.
Wszyscy oczekują ostatecznego komunikatu, niemalże z każdej strony pojawiają się informacje, że przyszłość Rumaka jest jasna i nie dokończy sezonu w Lechu. Wygląda na to, że nie będzie żadnego oświadczenia Lecha w poniedziałek.
Jak podaje Damian Smyk z goal.pl, na poniedziałek nie zaplanowano żadnego spotkania zarządu Lecha z Rumakiem. Dziś w klubie nie ma ani piłkarzy, ani nikogo z trenerów. Powód jest prosty - dzisiaj przyznano drużynie dzień wolny.
"Dzisiaj nie będzie żadnej decyzji Lecha Poznań w sprawie przyszłości Mariusza Rumaka. Nie ma dziś zaplanowanego żadnego zebrania z trenerem. Zespół i sztab ma dzień wolny" - przekazał dziennikarz na Twitterze.
Z kolei Dawid Dobrasz z "Meczyków" podał, że władze Lecha są już po spotkaniu z klubowym działem komunikacji i przekazały, że na razie nie planują zmiany trenera. Chcą pozwolić Rumakowi przygotować zespół do meczu z ŁKS-em Łódź, ale ostateczną decyzję co do dalszej współpracy pozostawiają w jego rękach.
We wtorek ma dojść do spotkania pionu sportowego w Lechu.
Po tym, jak "Kolejorz" odpadł z walki o europejskie puchary, wskazywano, że odjedzie reszcie ligi i zdominuje ekstraklasę. Miał wykorzystać fakt, że nie musi grać co trzy dni, w przeciwieństwie do Rakowa Częstochowa i Legii Warszawa. Ostatecznie Lech nie był w stanie zbudować sobie przewagi.
Późną jesienią poznaniacy zaczęli jeszcze bardziej rozczarowywać, zwolniono Johna van den Broma. Zastąpił go Mariusz Rumak, ale ten też nie notuje świetnych wyników.
W tym sezonie Rumak poprowadził Lecha w dziesięciu meczach, z czego wygrał cztery, trzy zremisował, ale w pięciu "Kolejorz" nie strzelił ani jednego gola. Poznaniacy z Rumakiem na ławce trenerskiej wykręcili średnią 1,5 pkt. na mecz, do tego nie powalają skutecznością i nie przekonują stylem gry.
Kadencja Rumaka w Poznaniu to swego rodzaju paradoks. Mimo tego, że Lech rozczarowuje w tym roku, to utrzymuje miejsce na podium i jest w grze o mistrzostwo Polski. Konkurenci także gubią punkty. Oprócz tego Rumak wykręcił drugą najlepszą średnią punktu na mecz w karierze. Jego rekord to 1,83 pkt. na spotkanie z pierwszego okresu pracy w Poznaniu (luty 2012 - sierpień 2014).
W tabeli PKO Ekstraklasy Lech jest na trzecim miejscu z dorobkiem 48 punktów. Do prowadzącej Jagiellonii Białystok traci cztery punkty.
Według dotychczasowych doniesień trenerem Lecha w ostatnich sześciu meczach sezonu miałby być Rafał Janas.